Kupujący z Nigerii – czyli czarno to widzę…

Witajcie!

Jest to wpis, który może ochronić Was przed padnięciem ofiarą oszustwa przez pewną grupę z… Afryki (najczęściej Nigerii), którzy wykorzystują naiwność ludzi i na nich się wzbogacają. O tym procederze dowiedziałem się kilka lat temu całkiem przypadkiem – jak? Zaraz o tym napiszę. Również napiszę jak działają „oszuści z Afryki„? Zapraszam do czytania.

Skąd ja o tym wiem?

Wszystko zaczęło się kilka lat temu, kiedy chciałem sprzedać telefon komórkowy, gdzie ogłoszenie o tym umieściłem na lokalnym serwisie ogłoszeniowym mojego miasta. Wszystko było dobrze, do momentu, aż nie napisał do mnie ktoś po angielsku – jako, że wtedy nie znałem angielskiego, pomocny przyszedł tutaj znany nam wszystkim „tłumacz Google„. Mimo to nie przeszkodziło to w kontakcie – potencjalny kupujący napisał, że nie ma z tym problemu, że powinniśmy sobie poradzić. Dodał, że jest zainteresowany kupnem mojego telefonu (bez negocjacji żadnych zaoferował mi tyle, ile sobie zażyczyłem), lecz czy w grę wchodzi wysyłka, bo on nie jest w stanie odebrać go osobiście. Pomyślałem: – No okey, lecz zrobię to w momencie otrzymania pieniędzy na konto. On napisał, że zaraz dokona transferu pieniędzy – potrzebuje moje dane personalne i numer konta bankowego (z IBAN oraz kodem SWIFT) oraz e-mail. Wysłałem mu te dane, zaś po kilku godzinach otrzymałem prowizoryczny mail, że pieniądze są podczas transferu, tylko zostaną one do mnie ostatecznie przesłane w momencie, kiedy podam numer przesyłki.  Co mnie zadziwiło, że adres do wysyłki, który mi przesłał  był do Nigerii. Z ciekawości wszedłem w Google z zapytaniem: „Ile kosztuje wysyłka do Nigerii?” i trafiłem właśnie na podobny wpis  jak ten – ostrzegający przed wysyłaniem towarów do Nigerii, ponieważ to są zwykłe oszustwa. Odpuściłem sobie i zapomniałem o tym do niedawna, jak sytuacja się powtórzyła  – tylko teraz było to lepiej rozegrane z tej drugiej strony – o tym poniżej.

Jak działają wyłudzacze z Nigerii (Afryki)?

Ostatnio dodałem na popularnym, holenderskim serwisie ogłoszeniowym ogłoszenie, że chcę sprzedać telefon – był to telefon wart ok. 750 euro. Potencjalnych kupujących nie było za dużo, ze względu na to, że ogłoszenie było napisane w języku angielskim, jednak w pewnym momencie otrzymałem odpowiedź, że ktoś jest zainteresowany kupnem telefonu za cenę, którą go sprzedawałem – co mnie delikatnie zdziwiło, ale okey…

Odpisałem na tą wiadomość, że jest możliwy odbiór osobisty telefonu u mnie w mieście, bądź mogę go wysłać oczywiście po wysłaniu pieniędzy do mnie na moje konto bankowe lub poprzez PayPal.

Wszelkie odpowiedzi otrzymywałem w języku angielski, zaś ja je tutaj będę prezentował w ojczystym języku – czyli j. polskim. Po około 20 minutach od napisania tej wiadomości otrzymałem odpowiedź:

Czy mogę przyjechać dzisiaj wieczorem około godziny 21?

Oczywiście dałem pozytywną odpowiedź, bo mi było to wszystko jedno – akurat o tej godzinie kończyłem pracę, więc wszystko w sam raz.

Taką wiadomością wyłudzacze wzbudzają tj. pozorne zaufanie. – Może przyjechać, to okey, nie ma problemu – na pewno nie ściema.

Lecz po dwóch godzinach po mojej odpowiedzi otrzymałem kolejną wiadomość:

Bardzo mi przykro, ale jednak nie uda mi się przyjechać, bo aktualnie jestem w Rotterdamie, a jestem bardzo zajęty. Mimo to jestem dalej zainteresowany kupnem tego telefonu, jednak zapłacę bezpośrednio na twojego PayPal. Wyślij mi swój adres e-mail PayPal oraz imię i nazwisko. Dokonam płatności od razu, więc możesz wysłać to bezpośrednio do mojego przyjaciela w Nigerii przez PostNL – zapłacę 750 euro (w tym koszty przesyłki). Jeżeli nie masz konta na PayPal, możesz założyć konto jeżeli nie posiadasz. Czekam na odpowiedź.

No i wszystko wiadomo – jak tylko przeczytałem, że przesyłka ma być wysłana do Nigerii, od razu wiedziałem co się kręci. Postanowiłem, że podam fałszywe dane, aby pokazać Wam jak wyglądają wysłany przez nich mail „potwierdzający płatność” z ich strony.

Odpisałem:

Cześć. To nie jest żadnej problem. Myślę, że płatność za pomocą PayPal będzie bezpieczna. Mój adres e-mail PayPal [e-mail], Full name: Dariusz Olekx. Musisz mi podać dokładny adres, imię i nazwisko Twojego przyjaciela. Wyślę przesyłkę w momencie, kiedy otrzymam więcej informacji i potwierdzenie z PayPal o dokonaniu płatności z Twojej strony. Pozdrawiam, Dariusz.

Faktycznie 10 minut później do folderu SPAM trafił mail – kto jest nadawcą i jak ona wygląda? Zobaczcie sami:

Nadawca: service@paypal.co.uk (servicescustomersprof@consultant.com)

paypal-oszust-nigeria

Mail wygląda na pierwszy rzut oka naprawdę przekonywająco. Tylko są dwa problemy – podany adres nie jest zarejestrowany nawet w serwisie PayPal, a po drugie – jeżeli ktoś orientuje się polityką PayPala to wie, że PayPal nie wymaga wysłania nr listu przewozowego przesyłki, by otrzymać jakiekolwiek pieniądze.

Po wysłaniu do tego maila owy użytkownik na pisał do mnie jeszcze kolejną wiadomość:

Właśnie dokonałem płatności i jestem pewny, że powinieneś już otrzymać jakąś informację, więc upewnij się i sprawdź swoją skrzynkę oraz wyślij do mnie przedmiot za pomocą PostNL 2-3 dni dostawy.

Informacje do wysyłki:

Imię: Kola Samuel
Adres: No 14 Aina Street, Ladipo Oshodi
Miasto: Lagos
Kod pocztowy: 23401
Kraj: Nigeria

Dzięki.

Ja po tej wiadomości zaprzestałem odpisywać, bo otrzymałem to co chciałem, ale tego samego dnia jeszcze wieczorem dostałem kolejną wiadomość:

paypal-oszust-nigeria2W nagłówku maila oczywiście logo PayPala, zaś z tekstu wynika, że płatność została dokona za mój przedmiot oraz przez jaki serwis. Oczywiście najważniejsza rzecz jest taka, że pieniądze zostały już pobrane od kupującego i zostaną mi one przekazane w momencie przesłania skanu etykiety wysłania towaru bądź listu przewozowego czy paragonu.

Na końcu wiadomości jeszcze informacja, że jest to nowa polityka PayPala w celu zabezpieczenia kupującego jak i sprzedającego przed oszustwem.

Tej wiadomości nie zauważyłem nawet – zauważyłem ją dopiero w dniu dzisiejszym podczas pisania tej wiadomości. Jak i również kolejnego maila dostałem, że „PayPal oczekuje na weryfikację transakcji”, informacje do wysyłki itp. Lecz przez przypadek go usunąłem…

Jak się ochronić przed jakimkolwiek oszustwem?

Jeżeli kiedykolwiek będziecie sprzedawać coś w sieci – to starajcie się robić to ostrożnie. Najlepiej jednak wybierać sprzedać „face to face” – czyli osobisty odbiór sprzedawanego przedmiotu. Jeżeli już faktycznie się zgodzicie na wysyłkę pieniędzy, to tylko wtedy, jak te pieniądze będą faktycznie na waszym koncie (czy to bankowym, czy to PayPal) – nigdy nie sugerujcie się potwierdzeniami z banku itp. Takie potwierdzenia mogą być łatwo podrobione. Wystarczy spojrzeć na powyższe maile, które ja otrzymałem. Decyduj się na wysyłkę tylko w ewentualnych wypadkach – i jak pisałem, pieniądze są już na waszych kontach.

Podsumowanie

Oszustów w internecie jest mnóstwo – co mnie dziwi, że jeszcze ten sposób z wysyłaniem przedmiotów do Nigerii wciąż się utrzymuje i ma branie. Wiadomo, że zawsze ktoś się trafi, kto się da nabrać na tą sztuczkę i jest tylko stratny. Dlatego bądźcie ostrożni co robicie, komu wysyłacie swoje dane osobowe itp. Ja chcąc nie chcąc gdybym wysłał tam telefon – on by już tam dotarł do tej Nigerii, ale na pewno by do mnie nie wrócił. Czasami lepiej troszkę stracić (sprzedać coś taniej), niż wszystko.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *