[moje 5 groszy] I love Poland KUR** MAĆ i wielkie oburzenie… wstyd… czy oby słusznie?

Helllloo, cześć, siemka, dobry! 😀

Tym razem czas na kolejny wpis z serii [moje 5 groszy], czyli moje zdanie w internetach! Ponownie zajrzymy do YouTube, bo tam ostatnio zostawiłem swój komentarz, którym chciałem się z Wami podzielić. Zapraszam do czytania!

Niespełna miesiąc temu został opublikowany klip do utworu „I love Poland” polskiego DJ’a – DJ Hazel. Kawałek swoją popularność zdobył zaraz po wydaniu w 2012 roku, kiedy dość szybko obiegł internety – portale rozrywkowe tj. KWEJK, Besty itp. Jednak ze względu na słownictwo w utworze nie mógł liczyć na publikację w radiu czy telewizji. Oficjalny teledysk został nagrany dopiero po prawie 4 latach od wydania – zaś sam utwór doczekał się również małej zmiany wokalnej (według mnie na lepsze) i brzmieniowej. Obejrzyjcie go sami.

Mi się wideoklip podoba – przedstawia on pewną historyjkę, która gdzieś uderza w stereotypy Polaków. Na moją uwagę zasługują kobiety, które ruszają się naprawdę świetnie… i to w najlepszym momencie całego utworku. Choć ten chłopak też robi to świetnie, ale jednak to nie to samo 😀 Teledysk teledyskiem, a jednak ilość łapek wynosi 8,256 „podoba mi się”, a aż 9,637 „nie podoba mi się”. Myślę, że duma tych 9 tysięcy osób została bardzo urażona… W sekcji komentarzy jest dość gorąco – nawet nie wiem o co… Przedstawię poniżej kilka komentarzy, do których się odniosę…

Zacznę od najpopularniejszego komentarza, który zebrał aż 1502 łapek w górę:

Szczerze mówiąc, wstyd mi

Pod powyższym komentarzem pojawiło się wiele odpowiedzi, między innymi te:

Upokorzenie na cały świat. Jak my teraz będziemy żyli?! Jak my teraz będziemy postrzegani w oczach ludzi z całego świata?!

Jako ludzie którzy chodzą w 100% dresach i nasze kobiety to puszczalske złodziejki, tak nas będzie postrzegać świat 🙁

napewno nie w takich pedalskich dresach 😛

oraz…

Polska przeprasza

Mój komentarz, który zostawiłem ogólnie pod całym filmikiem:

Ja uważam, że większość poniższych komentarzy typu „wstyd mi”, „robimy z siebie debili” itp. są bez sensu. Pokazanie „takich pedalskich dresów” nie uczyni nas gorszych i nie nada nam metki „pedały”. Oczywiście to („pedalskich dresów”) nie jest moja opinia – jest to opinia subiektywna jednego z użytkowników.  Ja uważam, że może to i dobrze, że tak został ten teledysk nagrany, a nie np. „osiedlowego gangstera w dresach, który pyta każdego co źle spojrzy czy nie chce czasem w ryja” – wtedy to byłby wstyd. Obcokrajowcy oglądając to muszą mieć niezły ubaw – tyle. Zaś inni pewnie zwijają się ze śmiechu i niedowierzaniem – mam na myśli tu obcokrajowców, którzy mieli niemiłe doświadczenia z naszymi rodakami-imigrantami, którzy za granicą są po kilka lat, a bójki na różnych imprezach, kradzieże (i to nie batonika, a np. palety artykułów) itp. to chleb powszedni. Oczywiście nie można brać wszystkich pakować do jednego worka, bo wtedy by mogłoby być uzasadnione oburzenie. Ale w tym wypadku powinniśmy podejść do tego całkowicie z dystansem i się z tego śmiać. Pozdrawiam, iamolekx.pl.

Nie mogłem przejść obojętnie, kiedy czytam komentarze, że Polakom jest wstyd za coś, czego nie powinni się wstydzić. Myślę, że wstydem byłoby, gdyby został pokazany w takim teledysku margines społeczny typu „co się patrzysz, chcesz w zęby?„, „gangsterów z dzielni” itp. Do tego teledysku trzeba podejść z dystansem (jak i utworu) i odebrać go troszkę inaczej. Uwierzcie mi, że taki jeden utworek nie zepsuje „wizerunku” Polaków, którego chyba gorzej się już nie da zepsuć – jeżeli mowa tu o tym „złym wizerunku”. Pracuję za granicą i widzę co się tutaj dzieje – fakt, faktem mieszkam w małym mieście i tego tak nie widać. Obawiam się tylko tego co zobaczę, gdy pojadę np. do Amsterdamu.

Oczywiście nie odbierzcie mnie źle i nie pomyślcie, że uważam, że każdy Polak to pijak i złodziej itp. Broń boże.. Bardzo często też słyszę za granicą, że Polacy to bardzo inteligentne osoby, pracowici itp. Wszystko zależy od tego, kogo pytamy – czy taka osoba miała jakieś niemiłe doświadczenie z naszym rodakiem, czy też nie – a jak tak, to jakie. Oczywiście trzeba w takim wypadku podkreślić, że w każdym kraju znajdą się „homoseksualiści, święci, przeciętni, psychole i bydlaki” (cytat z jednego z poprzednich moich wpisów).

Co do stereotypu „Polak to złodziej” – mi byłoby wstyd, kiedy ktoś przyłapałby mnie chociażby na kradzieży głupiego batonika. Wtedy zastanawiam się, jak to można ukraść głupi serek, batonik czy piwo, które kosztują 70 centów ,kiedy w portfelu są te pieniądze…? Poniżej opiszę małą historię, którą doświadczyłem za granicą.

Moje początki w Holandii, kiedy pracowałem jeszcze w kurczakach to jeździłem do i z pracy w 5 osób służbowym samochodem na polskich tablicach rejestracyjnych. Pewnego dnia jadąc do sklepu zatrzymała nas policja – chcieli od każdego dowód osobisty i zadawali pytania typu: – Gdzie jedziecie? Skąd jedziecie? Po co jedziecie? itp. – Po całej kontroli policjanci powiedzieli, że jest „obława na samochody na polskich tablicach rejestracyjnych” ponieważ w kilka osób około godziny temu został okradziony pobliski sklep, a złodziejaszkami byli Polacy. Słysząc takie coś wtedy jest wstyd przyznać się, że jesteś Polakiem… czy nie prawda? Taki teledysk przy tym to pikuś!

A co do komentarzu zawierający tekst „złodziejki”, hm… Pracowałem w ochronie sklepu odzieżowego w Warszawie, gdzie doświadczyłem czegoś nowego i bardzo zaskakującego. Jak się okazuje – kobiety też kradną! Mogę nawet rzec, że robią to znacznie częściej niż mężczyźni i częściej im się to udaje. Dlaczego? Potrafią kręcić się w sklepie godzinę przymierzając setki ubrań, by wyjść z wymarzoną sukienką nie płacąc za nią. Potrafią wyjść ze sklepu z zakupioną jedną bluzką, zaś z pięciom ukradzionymi mając je na sobie bądź torebce. Mężczyźni jak już kradną, to raz, a porządnie – wchodzą i wychodzą z pełną torbą czy plecakiem. Ja byłem w szoku. A co najlepsze z tego wszystkie jest to, że podczas zatrzymania takich osób – faceci częściej na prośbę „zapraszam ze mną” po prostu szli (oczywiście próbując się wymigać mówiąc coś), zaś kobiety najczęściej robiły raban na cały sklep z „darciem mordy” (bo inaczej tego nie da się określić) co ja od niej chce i o co ja ją osądzam. W momencie, kiedy zostało takiej panience to udowodnione przy wszystkich, wtedy robiła się taka malutka, że ledwo mogła słówko z siebie wydobyć. Więc tutaj też warto się zastanowić czy faktycznie kobiety są takie czyste i nieskazitelne, a tylko mężczyźni kradną.

Podsumuję to komentarzem innego użytkownika (również pod powyższym teledyskiem), który gdzieś ujął to bardzo dobrze, po części tak, jak ja chciałem to zrobić:

Jak nigdy nie piszę, tak aż skomentuję Wasze durne gadanie. Od lat na całym świecie opowiadają sobie kawały, że Polak to złodziej i pijak ale też mówią, że jesteśmy pracowici, wszechstronnie uzdolnieni, zawsze gotowi do bitki nawet jeśli wiemy, że przegramy. Naszych przodków walczących za kraj ten jak i inne uczczono w grach nawet. Tak więc błagam, nie mówcie mi, że zrobi nam ta piosenka złą opinię. Zresztą tam nie ma tylko o zawinietym aucie czy popularnego przecinka uznawanego za wulgaryzm ale także, że mamy świetne panny. Nim ktoś sje zacznie wypowiadać o tym co jest wstydem dla nas niech zobaczy naszych „polityków”, „media” i co chce z nami zrobić UE. Z własnego doświadczenia dodam: byłem w kilku krajach(na wschód, zachód i południe od nas) i zawsze gdzie mówiłem, że jestem z PL miałem wielkie pięć od miejscowych i bylem traktowany należycie. Więc nim ktoś się wypowie niech też pozna prawdziwe opinie ludzi z innych krajów – prosto w twarz, na ich terenie. Każdy, kto znał Polaków ma o nich dobre mniemanie a te wyjątki o których nam tak usilnie tłuką do głowy, że to większość to tak jest wszędzie i oni dobrze o wiedzą i sami się przyznają, że to nic dziwnego bo w każdym kraju znajdzie się jednostka, która robi dym… Pozdrawiam serdecznie wszystkich.

Wszystko zależy od tego jak podjedziemy do danej sytuacji i z jakiego punktu widzenia na nią spojrzymy. W tym wypadku teledysk jak i utwór został bardziej nagrany jako ironia, ale jednak nie wszyscy potrafią ją zrozumieć, co powoduje tak „wielkie oburzenie i wstyd„.

Gdzie był kręcony teledysk do „I love Poland”?

Z teledysku wynika, że teledysk był kręcony w Stanach Zjednoczonych, a dokładnie w mieście Brooklyn. Sklep, który można zauważyć na początku teledysku, to polski sklep mięsny (klik – rok 2013), zaś chwilę później można zauważyć głównego bohatera tańczącego na rogu ulic Greenpoint Ave i Manhattan Ave (klik na widok z map google). Potwierdza to również moment  (czas teledysku 3:27), w którym chłopak wymachuje polską flagą przy Piekarni Staropolskiej, a na tabliczce obok jest napisane: „Brooklyn”.

P.S. Przeglądając Google Maps trafiłem na Biedronkę w USA 😀 Klik.

 

A jak Wam podoba się teledysk? Czy przynosi on Wam poczucie wstydu? Czy zgadzacie się z moim zdaniem, bądź też nie? Czekam na Wasze odpowiedzi w komentarzach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *