Serwis LG Mława – Anulowanie gwarancji z powodu ingerencji cieczy w smartfonie na podstawie ‚oględzin telefonu’…

Zgodnie z przepisami prawa UE, jeżeli produkt nie spełnia warunków umowy zawartej ze sprzedawcą w chwili dokonywania transakcji zakupu, konsument może żądać naprawy lub wymiany na inny egzemplarz. Ewentualnie może domagać się obniżenia ceny lub pełnego zwrotu kwoty zapłacone jza wadliwy towar. Z takich możliwości konsument ma prawo skorzystać w ciągu dwóch lat od daty dostarczenia (lub zakupu) mu produktu, przy czym przez pierwsze sześć miesięcy tego okresu, ciężar dowodu spoczywa na sprzedawcy – nie na konsumencie – który musi wykazać,że sprzedany produkt spełnia warunki określone w umowie sprzedaży. Można przeczytać na stronie Europejskiego Centrum Konsumenckiego.

Przepisy przepisami, a jednak wiemy jak działają producenci lub też sklepy (te internetowe również) sprzedające nam różnego rodzaju towary. Zrobią wszystko, aby pokazać nam, że wysłany towar na gwarancję został uszkodzony z naszej winy. Co najlepsze – często się im to udaje. Lecz jednak w moim wypadku było inaczej. O tym jak koreański producent telefonów komórkowych LG próbował umyć ręce od odpowiedzialność za wadliwy smartfon, opiszę poniżej.

 

Pewnego dnia użytkując swojego smartfona zauważyłem, że nagle zaczął dosyć dziwnie pracować. Zaczął się grzać jak patelnia i dosyć szybko zaczął spadać stan baterii – w ciągu 15 minut ze 100% spadło mi do 60%, mimo, że z telefonu nie korzystałem. Po 40 minutach minutach zauważyłem, że pozostało już tylko 5%,  więc podłączyłem go do ładowarki. W pewnym momencie zgasł ekran i po ponownych próbach uruchomienia go telefon nie dawał żadnych  oznaków życia. Zdecydowałem, że wyślę go do producenta w ramach gwarancji. Ten telefon już był raz przeze mnie wysyłany do serwisu z tego tytułu, więc byłem pewny, że tym razem nie będzie z tym problemu.

Drugi raz ten telefon trafia do Serwisu LG w Mławie. Minęło zaledwie kilka dni od wysyłki, zaś mój smartfon był już z powrotem u mnie. Byłem bardzo zaskoczony, że tak szybko wrócił, ponieważ za pierwszym razem trwało to troszkę dłużej. No dobra, otworzyłem pudełko, a tam widzę wciśniętą na siłę w pudełko kartkę – łapie za nią, rozkładam, a moim oczom ukazuje się „Wstępny protokół naprawy„. Myślę sobie: – No okey, dobrze wiedzieć co było naprawione… Ale jak przeczytałem sobie: telefon zostanie naprawiony odpłatnie z powodu ingerencji cieczy” (dodaję poniżej zdjęcie)… to…

Kliknij, aby powiększyć

lg-gwaranca-1

…byłem bardzo wkur… wkur… wkurzony. Dlaczego? Ponieważ zostało stwierdzone to na podstawie kontrolki wilgotności, która znajduje się pod baterią i była delikatnie „zaróżowiona”. A dodatkowo naprawę wyceniono na 1000 złotych, kiedy faktycznie sam smartfon kosztował około 500 złotych.

Kliknij, aby powiększyć

lg-gwarancja-2 lg-gwarancja-3

Kiedy telefon był za pierwszym razem w serwisie LG, nawet nie raczyli dokonać żadnego wpisu w karcie gwarancyjnej – zaś tym razem się postarali, bo trzasnęli efektywnie wyglądającą czerwoną pieczątkę i dopisek aż na pół karty gwarancyjnej (foto w nagłówku).

Jako, że byłem pewny, że smartfon nie był zalany, nie poddałem się i nie pozwoliłem na to, aby producent umył ręce od odpowiedzialności. Pierwsze co, złapałem za aparat telefoniczny i zadzwoniłem na infolinię LG w celu zaciągnięcia informacji jak mogę odwołać się od odpowiedzi na reklamację. Usłyszałem: – Proszę zeskanować cały protokół naprawy, własne roszczenia i wysłać je na maila reklamacje@lge.pl. Tak więc nic mi nie pozostało, jak napisanie tego maila:

Witam serdecznie,

Tutaj Dariusz B., nr tel. XXXXXXXX. Kieruję do Państwa odwołanie od reklamacji z dn. 6 czerwca 2014 roku – LG L9. Otóż już mój telefon w serwisie LG pojawił się bieżącego roku (połowa lutego) i został naprawiony, a co najlepsze – w karcie gwarancyjnej nie został dokonany żaden wpis, co zostało w nim zrobione. I nastąpił ten drugi raz… Ja uważam LG L9 za jakiś felerny model i żałuję, że go kupiłem – posiadałem wcześniej LG Swift Black i byłem zadowolony. Zaufałem marce LG i się przejechałem. Mimo, że wcześniej przeczytałem bardzo negatywnych opinii na temat tego modelu. Wystarczy w Google wpisać „LG L9” i poczytać opinie – każdy ma z nim jakieś problemy i często kończą się wizytacje takich telefonów w serwisie producenta. Na ostatnią gwarancję (z dn. 3 czerwca) mojego L9 iwraz ze „wstępnym” protokołem naprawy otrzymałem dzisiejszego dnia (dn. 9 czerwca 2014). Jestem zszokowany Waszą odpowiedzią – otóż w protokole jest zaznaczona opcja: „Ingerencja cieczy” – Zostało to stwierdzone po kontrolce znajdującej się pod klapką telefonu? To co pracują u Was za spece, że nie potrafią zrobić głębszej ekspertyzy? Doskonale wiecie, jakie czułe są te kontrolki – wystarczy delikatna wilgoć, aby była ona różowa. Jestem tego pewny, że telefon nie miał żadnej ingerencji z jakąkolwiek cieczą – telefon noszony w gumowym etui od nowości, zadbany. Dowodem na to, że telefon nie miał kontaktu z cieczą mogą być zdjęcia zrobione dzień przed wysyłką do Państwa telefonu. Kontrolka wilgotności na zdjęciach pod baterią jest biała – nie wiem jakim cudem dotarł on do serwisu LG z różową kontrolką. Myślę, że w takim wypadku jest tutaj ingerencja sił wyższych – może Jezusa? Nie wiem, nie wnikam. Dodatkowo teraz pojawił się wpis „GWARANCJĘ ANULOWANO + Ingerencja cieczy” do karty gwarancyjnej, a kiedy telefon był pierwszy raz na gwarancji, to był problem ze wpisem do karty gwarancyjnej? Czuję się potraktowany przez serwis LG jak oszust – rozumiem, abym wiedział, że telefon był zalany, oblany itp. i wysłał do Państwa telefon celowo. Proponujecie mi naprawę telefonu odpłatnie za dwukrotną wartość całego telefonu? Wy chyba sobie w tym momencie ze mnie żartujecie. Bo jeżeli preferujecie mi naprawę za 1000zł (brutto), to ja może zainwestuję 1/4 tej kwoty w ten telefon, a resztę przeznaczę na nowy model LG L9? Będzie to chyba lepsze rozwiązanie. Bo jak Wy w swoim „protokole” uważacie, że muszę być świadom tego, że może dojść do korozji na innych elementach po waszej naprawie – to jaką mam gwarancję, że za 3 dni po odbioru naprawionego telefonu z „Serwisu LG” nie „uszkodzi” się on ponownie i nie będę musiał ponownie Wam płacić za naprawę 1000zł(brutto)? No właśnie. Jeżeli zostanie mi na moją odpowiedź wysłana jakaś śmieszna regułka i zostanę potraktowany przez „Serwis LG” jak ostatni… Zrobię wszystko, aby „Serwisowi LG” udowodnić, że w telefonie nie było żadnej ingerencji cieczy – wykonanymi dzień przed wysyłką zdjęciami telefonu do serwisu oraz inwestycja w rzeczoznawcę w celu „głębszej ekspertyzy”, czy telefon posiadał ingerencję jakichkolwiek cieczy. Chyba, że „Serwis LG” widzi inny sposób rozwiązania tej sprawy? W załączniku załączam Wasz „wstępny protokół naprawy” oraz kartę gwarancyjną. Pozdrawiam, Dariusz B.

Na odpowiedź nie musiałem długo czekać – następnego dnia otrzymałem maila:

Szanowny Panie.

Dziękujemy za pismo skierowane do naszej firmy. Jest nam niezmiernie przykro, że produkt naszej marki stał się powodem niedogodnej dla Pana sytuacji. Po zapoznaniu się ze sprawą, pragnę przedstawić stanowisko LG Electronics Polska.

W związku ze zgłaszaną reklamacją dotyczącą powyższego telefonu proszę o przesłanie go do serwisu w celu naprawy:LG Electronics BRCLG Electronics 706-500 MławaSprzęt zostanie bezpłatnie naprawiony. Wysyłając telefon proszę o załączenie:

oryginału karty gwarancyjnej, kopii dowodu zakupu, kopii niniejszego pisma oraz opisu zgłaszanych usterek

Telefon wysłałem – wrócił do mnie dopiero po 14 dniach, na szczęście w pełni sprawny. Ale długo się nim nie nacieszyłem – wrócił za dwa dni ponownie do serwisu, ponieważ pod ekranem znajdowały się paprochy, które przeszkadzały mi w codziennym użytkowaniu. Zostały one tam po rozbiórce telefonu w serwisie. Po tej wizycie został dostarczony mi mój smartfon z wymienionym frontem, zaś pod ekranem nie było ani jednego paproszka.

Ja się nie poddałem i doszedłem swojego. A ile osób odpuszcza sobie dalszej walki po otrzymaniu takiej odpowiedzi? Mnóstwo – co za tym idzie, producent na tym zaoszczędza (niezgodnie z prawem) dużo pieniędzy. Jeżeli będziecie mieć podobną sytuację, a będziecie pewni swojej racji, nie poddawajcie się! Walczcie o swoje! Pamiętajcie, że zawsze możecie otrzymać pomoc od wielu instytucji pomagającym konsumentom w dochodzeniu swoich praw. Wystarczy dobrze poszukać…

 

A czy Wy korzystaliście kiedyś z naprawy gwarancyjnej i czy kiedykolwiek Wam ją odmówiono? Czekam na wasze odpowiedzi w komentarzach!

 

 

228 komentarzy

  1. Nexus 5X – bootloop. Po dokładnie roku od zakupu. wysłałem do serwisu w Mławie.
    Trafił do nich w poniedziałek dzisiaj na stronie info, że naprawa zakończona i sprzęt odesłano – czekam na telefon zobaczyć co z nim zrobili. Poinformuję co stało się dalej. Widzę, że sporo tekstów o zalaniu telefonu. Aż się trochę martwię.

    • W moim przypadku wymieniono płytę główną. Czas naprawy od momentu wysłania i do momentu zwrotu telefonu do mnie to 5 dni roboczych. Nieźle. Jednak telefon wrócił z paprochem pod tylnym szkiełkiem aparatu. Mało to „profesjonalne”. Ogólnie to się zraziłem do LG. Telewizor po dwóch latach ma pasek. Mało widoczny ale jest. Telefon lg l7 swego czasu trafiał dwa razy do serwisu bo się zawieszał i po wgraniu prze nich magicznego softu i tak dalej się zawieszał. No i teraz NEXUS 5X czyli tykająca bomba. Ciekawe kiedy znowu wpadnie w bootloopa. Czas porzucić pomysły o zakupie LG.

  2. Witam,

    mam podobną sytuację. Wysłałem swój LG G4 na gwarancję z powodu niesprawnego mikrofonu. Dziś dostałem wiadomość że moje zgłoszenie zostało odrzucone z powodu ingerencji cieczy, co jest oczywiście kompletną bzdurą. Nie wiem jak mam w tej sytuacji zareagować, napisać odwołanie? Nie mam żadnych zdjęć na potwierdzenie moich wątpliwości..

    Pozdrawiam, Jacek.

    • Witam. Będę informował na bieżąco o moim LG G Flex 2. Telefon oddałem w poniedziałek do sklepu, serwis otrzymał go w środę a dzisiaj tj. czwartek już niby naprawiony i odesłany patrząc po statusie na ich stronie. Jestem zdziwiony szybkością bo do wymiany była płyta główna powodująca nagminne restarty, ale zobaczymy. Na razie się nie cieszę bo wiadomo, że ten serwis nagminnie stwierdza „ingerencję cieczy”

    • Telefon wrócił. Prawdopodobnie nawet go nie włączyli a w raporcie czytam upgrade software. Ciekawe jak zupgradowali najnowszy soft 6.0.1wersję v20c. Nadal występują restarty i gorączka płyty głównej. Telefon do nich wróci, ale wcześniej zrobię nagranie z prezentacją wady i szczegółowe zdjęcia telefonu. Zastsnawiam się jaki jest koszt ekspertyzy.

    • Spoko, mój wrócił i nie ma śladu zalania ani korozji jak napisali. Papierek, który by sugerował wilgoć jest biały. A mikrofon zwyczajnie był zapchany brudem, dlatego nie działał. Brawo LG….

  3. Witam potrzebuję pomocy w sprawie serwisu LG w Mławie.
    Zakupiłem na początku 4 telefony w abonamencie w salonie PLAY w Łodzi.
    około 2 miesiące temu po 2 naprawach(Które moim zdaniem nie zostały wgl dokonane bo wciąż występuję te same problemy z telefonem) oddałem telefon na gwarancję z tytułu rękojmi.
    W między czasie skontaktowałem się z miejskim rzecznikiem konsumenta w Łodzi(obecnie w Łodzi nie ma rzecznika bo stary poszedł na emeryturę a nowy nie zaczął jeszcze pracy)
    Telefon wrócił z serwisu jako ZALANY czyli ingerencja cieczy.
    Telefon nigdy nie miał kontaktu z cieczą.
    Od 2 miesiące posiadania telefonu zauważyłem że jest wadliwy.
    Walczę już pół roku z firmą LG przez salon PLAY.
    Proszę o pomoc kogoś kto może rozwiązać tą sprawę kontakt do mnie to matmet2@wp.pl w tytule wiadomości proszę wpisać LG MŁAWA POMOC.
    Zostałem bez gwarancji, przez rzecznika nic nie załatwię bo go nie ma.
    Mam już dość walk z firmą LG która olała mnie ciepłym moczem pozbywając się klienta w tak chamski sposób.

  4. Witam Potrzebuje pomocy!
    zakupiony Telewizor LG przestał działac pojawił sie czarny pasek na ekranie a od czasu do czasu obraz zanika całkowicie.Zadzwoniłem do serwisu,powiedzieli ze przyjedzie technik i zabierz telewizor do naprawy bądź dostaniemy nowy.po kilku dniach zjawił sie technik z Piły (TV TELMISS) powiedział ze do tego telewizora nie produkują juz cześci(telewizor zkupiono 09.09.2016) i nie ma takich ale pomimo tego zabierze telewizor do naprawy (dziwne?) lub dostaniemy nowy!.po 7 dniach dostalismy odpowiedz odmowy udzielenia gwarancji z powodu zawilgocenia,cieczy w telewizorze. ktora wywołała rdze na skutek której doszło do uszkodzenia matrycy.Telewizor nigdy nie miał stycznosci z jakąkolwiek cieczą a przeglądająć fora znalazłem juz takie przypadki co dalej robić jak walczyć z nie uczciwymi serwisami i producentem? prosze odp na e mail lukasz.grzegorek@vp.pl
    a jako dowód rdzy dostałem czarno białe zdjęcia na ktorych nic nie widać zdjecia niczym usg 🙂

  5. Witam 🙂
    Również mam problem z serwisem LG. Telefon LG X Power zakupiłam w serwisie plusa pod koniec marca, po 2 miesiącach użytkowania telefon oszalał i zaczął skakać ekran, jednak mogłam wszystko na nim robić tylko ciągłe miganie było uciążliwe. Oddalam telefon na gwarancję, jednak została odrzucona z powodu ingerencji cieczy, a telefon nie był zalany. Z serwisu LG otrzymałam tylko ” wycenę naprawy płatnej”, która wynosiła 1051 zł bez jakichkolwiek pieczątek czy sposobu w jaki to stwierdzili, brak również wpisu do karty gwarancyjnej.
    Telefon z gwarancji wrócił w o wiele gorszym stanie, ekran w ogóle nie reaguję, została uszkodzona zewnętrzna klapka.
    Macie jakieś rady? już napisałam pismo do Lg

  6. Po pierwsze dziękuje za tak profesjonalne podejście do tematu i mimo tego ze nikomu nie życzę trackich problemów jest mi miło ze odnalazłam grupę borykająca się z podobnym problemem. Mój lg G4 również dopadł bootloop, tel grzał się niemiłosiernie i niestety nawet po restarcie którego nie można doprowadzić do końca padł na dobre. Moje pytanie jest następujące ponieważ chce uprzedzić fakty (pęknięta szybka) które pewnie czekają mnie w drodze dochodzenia od serwisu lg naprawy bootloopa….jak wyglada sprawa gwarancji w momencie kiedy zdecyduje się wymienić szybkę u nich aby docelowo nie odmówili mi wymiany płyty głównej, bo pewnie na tym się skończy. Wiadomo ze boot loop nie ma nic wspólnego z szybka (pojawił się on pare miesięcy później) a po moim telefonie do serwisu w Katowicach dowiedziałam się ze koszt to Ok 500 zł. Czytając Państwa komentarze boje się ze wymienię szybkę aby nie tracić gwarancji a ich odpowiedzią na naprawę bootlopa będzie zalanie cieczą….Zastanawiam się czy nie dać sobie spokoju i zainwestować w nowy telefon..szkoda ze lg bardzo mnie zawiódł

  7. w poniedziałek odsyłalem swojego G5 na serwis – na ekranie LCD zaczeły po 7 miesiącach uzytkowania od nowości pojawiac się powidoki. takie cienie poprzedniej aplikacji na aktualnie uzywanej. – niestety nie moge wrzucić załącznika. telefon odesłali z tekstem, e takie widma obrazu są normalne dla ekranów lcd… dzisiaj a wzór artykułu wysłałem pismo gwarancyjne ze zdjęciami usterek. Czekam na odpowiedź.

    • Witam
      Ma ktos kontakt email do Olekx lub Robson?
      Mam problem ze swoim flexem 2 i serwisem mlawa

  8. Cześć.

    LG G4. Po półtora roku użytkowania telefon wpadł w opisywany bootloop. Nigdy nie był zalany. Zrobiłem zdjęcia przed wysyłką. Właśnie dostałem odpowiedź, ha nie zgadniecie!!? 😀

    „Dzień dobry,

    W Państwa urządzeniu Autoryzowany Serwis stwierdził ingerencję cieczy. W związku z tym Państwa telefon nie podlega naprawie gwarancyjnej. Autoryzowany Serwis proponuje Państwu naprawę odpłatną.

    Poniżej przesyłamy wycenę naprawy, którą otrzymaliśmy z serwisu. Prosimy o ustosunkowanie się do poniższego kosztorysu najpóźniej do 21.06.2017 r.

    Serwis zastrzega, że podczas braku zgody na przedstawiony kosztorys lub braku odpowiedzi na przedstawiony kosztorys mogą zostać naliczone koszty obsługi serwisowej tj. transport oraz ekspertyza.

    INFORMACJA O KOSZTACH NAPRAWY
    Poniżej przedstawiamy koszt naprawy telefonu
    LG H815
    Lp.
    Nazwa części
    Cena
    1 Koszt robocizny
    30,00 zł
    2 Koszt części
    1,209.86 zł
    3 Koszt frachtu
    25,00 zł
    4 Podatek
    29,.92 zł

    Suma:
    1,555.78 zł
    NAPRAWA ODPŁATNA , POWÓD:

    INGERENCJA CIECZY URZĄDZENIE NIE PODLEGA WARUNKOM NAPRAWY GWARANCYJNEJ.

    Odpisałem, że nie zgadzam się na żadne odpłatne naprawy, wysłałem im zdjęcia na których widać 2 białe kropki (na bat i telefonie z widocznym nr imei). Dodatkowo jest zdjęcie z włączonym telefonem zablokowanym na ekranie startowym LG.

    Czekam na odpowiedź firmy od której kupowałem telefon bo to do nich wysłałem telefon.

    Co robić?

    • Witam,

      Na kupno odpowiedniego smartfona czekałem 3 lata. Pojawiały się na rynku różne produkty ale zawsze czegoś brakowało – a to wymiennej baterii, a to karty pamięci, a to dobrego aparatu, a to słaba bateria.
      W końcu pojawił się LG G4. Pojemna i wymienna bateria, świetny aparat, bardzo dobry procesor, dużo pamięci wewnętrznej i możliwość rozszerzenia kartami SD.
      Ponieważ jestem oszczędny zdecydowałem się na zakup drogiego telefonu – ówcześnie najmocniejszego, flagowego produktu LG licząc na jego bezawaryjność, niezawodność wręcz doskonałość. Niestety. Okazało się, że LG G4 ma fabryczną wadę, która prędzej czy później objawia się tzw. bootloopem (zapętlonym uruchamianiem – telefon restartuje się ciągle nie mogąc „pójść” dalej niż do ekranu powitalnego) link poniżej:

      http://www.pcworld.pl/news/LG-G4-wadliwe-egzemplarze-do-naprawy,404362.html

      „LG Electronics jest świadome występowania bootloop na smartfonie LG G4, którego przyczyna została zidentyfikowana jako luźny kontakt między komponentami. Klienci, którzy doświadczyli tego problemu powinni skontaktować się z lokalnym operatorem lub centrum serwisowym (www.lg.com/common) aby naprawić smartfon w ramach gwarancji.”

      Firma LG przyznała, że występująca wada spowodowana jest wadą fabryczną – części nie mają odpowiedniego styku. Być może stąd właśnie stwierdzona przez serwis obecność wilgoci wewnątrz na malutkim obszarze wielkości główki od szpilki. Używałem telefonu ostrożnie, zgodnie z przeznaczeniem. Telefon ma obydwie kropki wskazujące na wilgoć, zalanie koloru białego co oznacza, że nie był zalany. Gdyby telefon wpadł mi do wody to nawet nie wysyłałbym go do reklamacji bo to bez sensu.

      Proszę o naprawę mojego egzemplarza zgodnie z gwarancją.

  9. Witajcie,widze ,ze nie jestem odosobnionym nieszczesnikiem i posiadaczem LG G4.
    Telefon mam juz 1,5 roku.Tej zimy na ekranie w rogach pojawily sie plamki( odklejenie ekranu). Poczatkowo byly tylko na dole, po jakims czasie ukazaly sie na gorze. Z tego wzgledu oddalam go do serwisu w Warszawie. Otrzymalam odp:W wyniku przeprowadzonej opinii techn. stwierdzono uszkodzenie plyty glownej,baterii,modulu glosnika oraz wyswietlacza.Brak mozliwosci naprawy w ramach gwarancji producenta. Koszt naprawy 1414zl.
    Kropka na baterii byla rozowo biala. Jak odbieralam nie bylo juz jej,a na zdjeciach z serwisu ta kropka jest czerwona.Niestety nie przyszlo mi do glowy by zrobic zdjecie przed wysylka 🙁
    Nie ma podanej przyczyny uszkodzenia na papierze. Jednak podczas rozmowy Pan powiedzial,ze byla ingerencja cieczy np. zawilgocenie wynikajace z warunkow atmosferycznych. Oczywiscie z winy uzytkownika! Potwierdzil,ze tel nie byl zalany, bo zdjecia podzespolow wygladalyby inaczej. Niemniej jednak kazal sie odwolywac do LG. Moj tel nigdy nie plywal, nie byl zalany. Zaargumentowalam,ze telefon tej klasy powinien byc lepiej dostosowany do zycia. Przeciez nie kupujemy go z mysla,ze bedziemy go uzytkowac wylacznie w domu! Jestem oburzona cala ta sytuacja bo takie kity z interencja cieczy jak widac wciskaja kazdemu.
    Telefon zostal zakupiony za 2100zl, dzis spokojnie mozna go nabyć za te 1400,wiec mam gdzies ich propozycje. Co jak co nie zamierzam odpuscic,Gwarancja jest do 12.2017r
    Czy ktos moze mi podeslac jakis wzor odwolania do LG z podobnym przypadkiem?

  10. Witam, mam identyczny problem. Telefon LG G flex 2. Przy włączaniu się telefonu pojawia się komunikat android się aktualizuje, i spowrotem się wyłącza. Telefon wczoraj wrócił z reklamacji z wyceną kosztów naprawy. I moje zdziwienie: ingerencja cieczy. Nigdy w życiu telefonu nie zalałem. Po czym oni to stwierdzili?? Po wygoglowaniu problem w zasadzie standardowy. Napisałem odwołanie na adres meilowy lg, ale z tego co piszecie oni nie zawsze odpisują. Nic mi nie wbili w kartę gwarancyjną. Pomóżcie jakie kroki teraz poczynić żeby nie dać się przez nich wyr**ać. Miałem kilka innych telefonów i zawsze albo były naprawiane albo wymieniane na nowe. Po wczorajszym dniu i odebraniu tej reklamacji jestem w ciężkim szoku.

  11. Witajcie,Kochani potrzebuję porady. 2 telefony firmy lg i chyba nigdy więcej.
    1 sprawa LG G3: ponad 2 lata temu kupiłam w Saturnie telefon LG G3, przez ponad półtora roku wszystko super,aż nagle (jesienią 2016, gdy w grudniu kończyła się gwarancja) niebieski ekran, potem zero reakcji, nawet się nie uruchamiał. oddałam go na gwarację, odesłali po 2 tygodniach z informacją,już dobrze Wam znaną telefon po ingerencji cieczy-oczywiście nigdy nie był zalany. kropka pod pokrywką biała. Wycenili naprawę na około 1500zł, śmieszne po nowe LG G3 już nawet tyle nie kosztują. zaczęłam szukać pomocy na własną rękę, oddałam telefon do serwisu w Gdańsku prywatnie i w ciągu tego samego dnia dostałam informacje,że telefon wcale nie jest zalany,ale zawilgocony, co może być spowodowane choćby zmianą temperatur, wilgotnością powietrza itd. a problemem jest płyta główna i umierające kości pamięci-ponoć standard w tych modelach. odpuściłam, olałam i kupiłam nowy telefon, minęły 24mce od zakupu,a na infolinii Lg dostałam informację,że oddając telefon do prywatnego serwisu straciłam ochronę gwarancyjną.
    Później, gdy popsuł mi się nowy tel i zostałam bez zastępczego, znalazłam info, jak w domowy sposób naprawić tel, czyli rozkręciłam tel, podgrzałam 3 min na folii aluminiowej na patelni, i tarammm -telefon działa, raz 2 tyg raz tydzień po ponownej domowej naprawie.
    Było mi już wszystko jedno skoro powiedzieli,że straciłam gwarancję. żałuję,że dopiero teraz trafiłam tutaj:( więc tutaj chyba już nic nie zdziałam.

    @ sprawa LG G5, kupiony jesienią 2016, w sklepie X-kom w Gdańsku,ma ok pół roku.
    Nagle pojawił się problem: W momencie pisania na klawiaturze, ekran telefonu powiększa się znacznie do tego stopnia,że nie można wycelować w dany znak. dodatkowo pojawia się pomarańczowa ramka.(mam screen i filmik jak to wygląda) Problem występuje zarówno w aplikacjach wewnętrznych: sms, wybieranie numeru jak i ściągniętych: viber, whatsupp. nie pomaga przywracanie telefonu do ustawień fabrycznych, problem nasilił się po aktualizacji oprogramowania do najnowszej wersji. do tego ciągle powidoki, wolniejsze ładownie telefonu po automatycznej aktualizacji.
    I teraz 1 naprawa kwiecień- zamówiłam kuriera sama przez lg express, przez sklep x-kom trwało by to dłużej- uznali gwarancję, tel wrócił w ciągu tygodnia, aż byłam zaskoczona,że tak szybko, z informacją,że wymienili płytę główną, wpis do karty gwarancyjnej, raport naprawy itd- ale problem nadal wstępował.
    2 naprawa też kwiecień, tel wrócił po majówce w tym tyg, informacja o tym,że problem rozwiązany- wgrane nowe oprogramowanie wpis w karcie gwaranacyjnej- ale problem nadal występuje i uniemożliwia normalne użytkowanie telefonu.
    Nie mam sił odsyłać go 3 raz na gwarancje i znowu zostać bez telefonu.
    Za każdym razem do przesyłki dołączyłam wydrukowany w kolorze screen, przy drugiej naprawie dałam im też raport z 1 naprawy.
    Na infolinii stowarzyszenia konsumentów polskich poradzili mi skorzystać z rękojmi bezpośrednie u sprzedawcy w x-kom i zawnioskować o wymianę na nowy model,bądź zwrot pieniędzy.
    Nadmienię,że telefon wysyłałam do serwisu bezpiecznie zapakowany, ze szkłem hartownym które miało lekką rysę, a za każdym razem telefon wraca z pogłebiającym się pęknieciem na szkle.
    Co radzicie?
    🙁

  12. Właśnie mam dokładnie taką samą sytuację. Telefon LG G4 miał 40% baterii i nagle zgasł, wysłałam go do naprawy, po tygodniu odesłali mi telefon z kartką. Wycena naprawy 1400zł, odmowa naprawy w ramach gwarancji z powodu „ingerencji wilgoci”. Po przeczytaniu Twojego posta sprawdziłam tą kontrolkę (wcześniej nawet nie wiedziałam że istnieje), w moim przypadku jest zupełnie BIAŁY!!! Zarówno ten na telefonie jak i na baterii. Chyba też będę odwoływać się od tej decyzji, jakoś nie uśmiecha mi się wydać tyle na naprawę. Dobrze że tu trafiłam, bo już się bałam że będę musiała kupić nowy telefon. Ładnie sobie lecą w tym Lg… 🙁

    • dokładnie miałam dzisiaj taką samą sytuację, nie przyjęli gwarancji ze powodu złego użytkowania(otarcia na ramce telefonu) oraz ingerencji cieczy (mimo, że nigdy telefon nie został zalany)

  13. widzę że serwis LG każdemu takie informacje przekazuje zalanie cieczą he he. Oddałem swojego LG F60 do serwisu Mława i po 3 dniach na stronie pokazał się komunikat naprawa odrzucona co najlepsze 29-03-2017 roku pokazał się taki status rano a o godz. 15 kurier mi przywiózł telefon oczywiście nie naprawiony 🙁 dziś bądź jutro składam odwołanie wycena naprawy 630 zł. żadnych wpisów w karcie gwarancyjnej…..

  14. Witam mam to samo integracja cieczy odmowa Mlawa , poszedlem do rzecznika powiatowego praw konsumenta,tam po przedstawieniu sprawy ,rzecznik w moim imieniu ma napisac odwolanie reklamacji i wyslac poleconym w przyszlym tygodniu odwolanie,zobaczymy co to da nie odpuszcze im. Kilka dni temu rozmawialem przez telefon z Facetem ktory takie rzeczy naprawia teoretycznie,Pan b.mily mieszka w Warszawie po dluzszej rozmowie powiedzial mi ze mial ze swoim LG to samo i Mlawa go Olala poszdl osobiscie do serwisu na Mlynarskiej i zostawil telefon po tyg telefon naprawili wymienili plyte glowna .Powiedzial mi sie najlepiej osobiscie sie tam udac .

  15. Czy moglibyście mi dać namiary do kogo się odwoływać żeby dało to jakiś skutek? Bo dzisiaj po rozmowie z infolinia myślałem że z siebie wyjdę mój email wyrazie czego w poście poniżej z góry dziękuję

  16. Witam proszę was o pomoc dzisiaj dostałem mój tel LG G4 z gwarancji oczywiście ingerencja cieczy telefon nie był zalany kontrolka na baterii jest biała zaś na telefonie czerwona proszę pomóżcie chce napisać odwołanie do kogo je kierować mój email to brenias@wp.pl proszę was pomóżcie

  17. Witam w waszym klubie, mam od niedawna to samo, około roku telefon działał jak talala, ale teraz poklikam po kilku aplikacjach, potem zawias i restart i tak w koło Macieju. Czasem jak się włączy i leży tak po prostu sobie, to nic się nie dzieje, ale tego chyba nie można nazwać korzystaniem z telefonu.

  18. Witam mam taką samą sytuację z cudownym LG G4 typowy bootloopem .Oczywiście naprawa gwarancyjna płatna ponieważ jest aktywna kontrolka cieczy na baterii telefonu (dodam że na korpusie telefonu ma kolor biały !)Telefon nigdy nie był zalany ! Kazdy wie ze zmiana temparatur mogła wpłynąć na zabarwienie tego czujnika.
    koszt 1470 zł nieopisane nic na protokole co jest tak naprawde do naprawy .
    Oczywiście napisałam odwołanie , odpisali ze podtrzymują swoją opinie i wysłali mi zdji tej czerwonej kropki tylko na baterii telefonu .
    Ręce opadają piszę następne odwołanie bo co innego pozostaje . To są jakieś jaja chyba
    W koszach na elektrośmieci pewnie same G4 leżą…

    • nie tu sie odwołujesz, piszesz pewnie na reklamacje@lge.com
      Te maile odbierają te same automaty ograniczone umysłowo, co te telefony na 801545454. Głową muru nie przebijesz, nie pójdziesz i nie natrzaskasz firewallowi po pysku za to że pieprzy wyuczone regółki, bo nawet nie wiesz czy siedzi w polsce korei czy budapeszcie (jak call center Microsoftu np). Poczytaj forum do konca. Jak wyciagniesz wnioski to trafisz gdzie trzeba. pozdrawiam

  19. Witam,
    Jak przeczytałem wasze komentarze to już nie wiem sam co myśleć o serwisach LG.
    Od wakacji zeszłego roku stałem się posiadaczem telefonu LG V10.
    Od nowości nie działał mi czujnik światła przez co ekran sam się nie ściemniał i nie rozjaśniał.
    Chciałem oddać telefon na gwarancję ale a to wakacje a to wyjazd a to święta….
    Zebrałem się w sobie dopiero w ten poniedziałek (13.02.2017) i zawiozłem telefon do serwisu Warszawa – Marynarska. Pan przy przyjmowaniu telefonu nie miał żadnych uwag wręcz stwierdził że może tylko w fabryce coś nie do końca zlutowali i to będzie kwestia jednego dwóch dni. Faktycznie po dwóch dniach status naprawy na stronie LG pokazał że naprawa zakończona. Pojechałem dziś niecierpliwy i zadowolony że to nie było nic poważnego i tak szybko udało się usunąć usterkę do serwisu a tam spotkała mnie niemiła niespodzianka….
    Stwierdzono uszkodzenie płyty głównej spowodowane ingerencją cieczy i zaproponowano odpłatną naprawę za 1176,39 zł…. Nie będzie pewnie dziwne jak napiszę że telefon nie był wodowany. Nie wymagałem naprawy wyświetlacza bądź innych poważnych elementów tylko jeden mały czujnik….

    • o, to jakaś nowa usterka, o której do tej pory nikt inny chyba nie pisał. a dostałeś jakąś dokumentację zdjęciową z oględzin? szkoda, że na samym początku nie oddałeś do naprawy. no ale czasu się nie cofnie. poproś o zdjęcia i może zrób jakąś ekspertyzę na własną rękę, jeśli jesteś pewien, że telefon nie został zalany. i wtedy jeszcze raz do serwisu

    • Tak. Zrobili jakieś dwa zdjęcia które świadczą tylko o tym że ciecz działała bardzo wybiórczo a oba kółeczka kontrolne z papierkiem lakmusowym są białe… Najprawdopodobniej telefon na skutek różnicy temperatur się poprostu „spocił” Na razie plan jest taki by napisać maila z reklamacją i zobaczymy jak się do tego ustosunkują.

  20. Witajcie

    dzisiaj nadeszła do mnie wiadomość z serwisu z Warszawy: „telefon bez oznak zalania czy kontaktu z cieczą, walnięta płyta główna. naprawa nieodpłatna w ramach gwarancji serwisowej”

    czekam teraz na przesyłkę kurierską. a to wszystko udało się dzięki pomocy jednego przesympatycznego chłopaka 😉 , który poświęcił mi trochę swojego prywatnego czasu.
    Jeszcze raz Ci dziękuję
    Karolina

    • Robercie,

      myślę nad kolejnym S.O.S. dla Ciebie, tamto już Ci się pewnie skończyło 😉

      Karolcia 🙂

    • Czy mogłabyś podać mi swój email. Niechcący wszystko skasowałem. Wszedłem znów na to forum bo chciałbym Ci powiedzieć jaką odpowiedź dostałem.

  21. Ile kosztuje taka ekspertyza i gdzie ją można wykonać, żeby miął jakąś wartość procesową? Właśnie dołączyłem do grona użytkowników LG G3, kktórzy wysłali niezalany telefon, a okazało się, że jest zalany…

    • hahahha wolf, dzisiaj otrzymałem z salonu Play we Wrocławiu informacje, iz serwis uznał za przyczyne awarii mojego LG G3 ingerencje cieczy przez co nie podlega on naprawie gwarancyjnej 😀
      oczywiscie telefon nigdy w zyciu nie był zalany, od prawie samego poczatku był w silikonowej obudowie.
      Serwis łaskaw był wycenić naprawe oczywiscie juz nie w ramach gwarancji na 920zł czyli niemal równowartość nówki dostepnej na rynku

    • PsiaQ

      Wiesz już może kiedy telefon zostanie wysłany do Cb albo już został wysłany?

  22. Kuba i PsiaQ

    to chyba dobre wieści? chociaż ja na waszym miejscu, nawet tych telefonów bym nie otwierała. zaraz po otrzymaniu przesyłki wystawiłabym na sprzedaż – dopóki jeszcze coś można za nie dostać. i kupić coś innego

    Karolina

    • Ciekawe jak to będzie bo gwarancja skończyła mi się 4 lutego. Jak myślicie dostane nowa gwarancje na 24 miesiące?

    • @Kuba
      gdzies tam przeczytalem ze jezeli telefon zostal zakupiony przed 23/12/2014 to przy wymianie okres gwarancji nie ulega zmianie wiec jezeli kupiles telefon 22/12/2014 i wymienili Ci go 20/12/2016 to gwarancja na wymieniony telefon Ci sie konczy 22/12/2016. Lecz zakupiles telefon po 22/12/2014 to wraz z nowym telefonem masz rowniez nowa gwarancje 2 letnia.
      Jesli ktos moze to potwierdzic to bylbym wdzieczny

  23. Odpisali mi na moje odwołanie ale niestety podtrzymują to co powiedzieli wcześniej ingerencja cieczy lekko zaczerwieniony papierek na baterii.
    Co dalej???

    • hej

      wiesz, mój telefon też był w serwisie – w Mławie. a wysłał go salon w którym ten telefon był zakupiony. po tygodniu wrócił z odmową naprawy z powodu kontaktu z cieczą. sprzedawca z salonu w moim imieniu napisał zażalenie i zarazem reklamację do LG na serwis. tu jednak przyszło pismo, że podtrzymują opinię serwisu i telefonu mi nie naprawią. a jednak dzisiaj mój telefon pojechał do ponownej ekspertyzy tym razem do Warszawy.
      nie wiem, do kogo pisałeś, ja jestem w podobnej sytuacji. na forum podałam maila którego założyłam na potrzeby tej sprawy. opisz do kogo pisałeś i co i wyślij to. zobaczymy co da się zrobić

    • W moim przypadku sprawa zakonczyla sie sukcesem. Przed chwila Pan do mnie zadzwonil i powiedzial ze proponuja mi LG G4 bo g3 juz nie produkuja 😉 w takim wypadku nie zostaje mi nic jak czekac na nowiutki telefon 🙂
      I jedno co wiem to zeby nie wysylac nigdy telefonu do MLAWY. Znajomy z tamtych stron mowil ze tam kreca takie walki ze glowa boli. z 3 telefonow co przyjada to sklejaja 1 do kupy

    • PsiaQ do mnie też przed chwila dzwonili i to samo powiedzieli ze proponują mi g4 bo g3 juz nie produkują ;d
      Jak by ktoś się znał na tym to można by było ich pozwać za to co robią! Oszukują ludzi ;d

    • dzisiaj za to dzwonil do mnie Pan z ankieta 😉
      Czy jestem zadowolony itp czy polecilbym komus serwis LG itp itd

  24. Kuba, cieszę się, że mogłem pomóc. W Twoim przypadku, z wyciągniętym głośniczkiem nie miałem zbyt wielkiej nadziei, ale jednak się udało. Pozdrawiam wytrwałych w walce.

    • Podejrzewam ze było wszystko udokumentowane, że przy pierwszej diagnozie ingerencja cieczy i tylko tyle a przy drugiej brak głośnika i ingerencja cieczy a telefon nie był nawet odbierany tylko odrazu odwołanie poszło ;d pewnie dla tego ;d Jednak dopiero Warszawa uwzględnia gwarancje.

    • Jeszcze jedno pytanie czy jeżeli wymieniają płytę główną zmienia się zawsze nr imei? mam w karcie gwarancyjnej wymiany płyty głównej a nr imei mam ten sam (poprzednia gwarancja)

    • Nie, numer IMEI zostaje ten sam 🙂 Serwis nadaje ten sam.IMEI dla nowej płyty głównej 🙂

    • ja dostałem nowy nr imei i nowy nr seryjny oraz nowo wystawioną gwarancję, ale serwis ma możliwość wpisania dowolnego numeru imei

    • Trafiłem na te wpisy przypadkiem i proszę o pomoc. Mój telefon podczas odpalania jakiejś gierki po pewnym czasie zaczynał się bardzo grzać i sygnalizował że zaraz się wyłączy. Jak również potrafił ładować się do 5godzin. Wysłałem go kurierem no i trafił do Mławy. Odesłali z informacją o ingerencji cieczy. Kontrolka na telefonie różowa na baterii biała. Odwołałem się i odpowiedzieli tak samo. Nie wiem już co robić.

    • Oddałam telefon do ekspertyzy i okazuje się że telefon nie jest zalany. róznica temperetur sprawiła że gdzieś woda osiadła na elementach miedzianych. Tak czy siak nie popuszczę im. Jeśli dalej tak będą odbijać pałeczkę to zakładam sprawe.

    • cyt.: Oddałam telefon do ekspertyzy i okazuje się że telefon nie jest zalany. róznica temperetur sprawiła że gdzieś woda osiadła na elementach miedzianych. Tak czy siak nie popuszczę im. Jeśli dalej tak będą odbijać pałeczkę to zakładam sprawe.
      Doroto, napisałaś, że ekspertyza wykonana w niezależnym serwisie wykazała, że telefon nie był zalany, ale serwis nie odrzucił naprawy z powodu „ZALANIA”, a z powodu „ingerencji cieczy” – co wykazała niezależna ekspertyza, skoro na elementach wykropliła się woda i jest ślad korozji (na miedzi zielone wykwity korozji niemalże od razu po odparowaniu, bardzo szybki proces) to raczej w sądzie nie wygrasz.

    • Gościu mi powiedział, że to wina temperatur. to co miałam użytkować telefon tylko w domu?? ingerencja cieczy a zalanie. to w jaki sposób mogło dojśc do ingerencji cieczy w środku telefonu. Ja już nie wiem co robić , tylko człowiek się wku…ia

    • Dorota, nie irytuj się, ja mówię Ci jak oni traktują ludzi. Po takiej ekspertyzie możesz nie wygrać sprawy w sądzie. Technik, czy też inż. robiący ekspertyzę powiedział Ci dobrze, że takie zawilgocenie mogło powstać w wyniku różnicy temperatur i tu miał rację, bo tak na pewno było o ile nie ma ewidentnych śladów cieczy tylko ślady skroplin na miedzi (aczkolwiek aby taka ilość skroplin powstała, to musiała byś np mieć telefon w wewn kieszeni kurtki podczas kilkugodzinnego wysiłku na stoku, na nartach np.) Nie wiem gdzie się odwoływałaś, do kogo pisałaś i w jakim serwisie był telefon? Napisz do mnie poproś Darka (Olka) o maila do mnie, ja nie będę podawał, bo nie mam na tyle czasu by z każdym korespondować. Karolina założyła maila specjalnie pod sprawę swojego telefonu, jesteśmy w ciągłym kontakcie, z LG odpisano jej by wysłała telefon do głębszej ekspertyzy w Warszawie. W pon telefon jedzie do serwisu na Marynarskiej.
      Kuba, który był w beznadziejnej sytuacji, z wyjętym głośniczkiem itd pomyślał, wykorzystał namiary, które podałem 11 stycznia 2017 na tym forum, odwołał się i uwzględniono odwołanie. Pozdrawiam. Rób jak uważasz.

    • Nie irytuję się na Ciebie tylko na zaistniałą sutuację. Bo naprawdę dbałam o ten telefon. i jest mi przykro, że Lg tak stawia sprawę. Jeśli naprawdę jestem w tak beznadziejnej sytuacji to po prostu się upije i zapomne o lg g4 tylko zaś muszę zbierac kase na dobry telefon bo potrzebuję do pracy:(

    • Dorota, napisz do Karoliny, założyła maila specjalnie do tej sprawy i podała na forum więc, albo zrób to samo, albo napisz do niej, niech poda Ci maila do mnie i pójdziemy upić się razem, jak Ci naprawią Twoją G4. Pozdro. Naprawdę, uwierz w to, że uwzględnią odwołanie, powiem Ci tak samo jak Karolinie, co zrobić, gdzie i do kogo napisać. Karolina widzę, że już szaleje 😛 Bo za 2-3 dni zadzwoni do niej pan z serwisu i powie, że naprawią jej telefon. Ludzie, nie odwołujcie się przez sprzedawców telefonów, bo oni mają wasze fony w D…., weźcie swoje sprawy w swoje ręce, bo nikt nie wyręczy was lepiej jak wy sami.

    • podaję Ci maila którego założyłam na potrzeby tej sprawy:

      lgg4reklamacja@wp.pl

      dzisiaj doszła do mnie nowa bateria, zaraz wysyłam zgłoszenie do serwisu w Warszawie. zobaczymy jak potoczy się dalej sprawa

      karolina

  25. Olekx, doszła do Ciebie jakaś prywatna wiadomość, którą wysłałam jakiś czas temu? mam wrażenie, że nie. napisałeś w którymś z postów, że wysłałeś do mnie wiadomość od Robsona, ale te nic nie mam na mailu. da się to jakoś sprawdzić?

    • Mam Wasze wiadomości – dzięki! 🙂 Zdjęcia się nie pokrywają na szczęście, a szkoda. A Robson Ci Podwale foty na maila.

  26. Hej. Mam problem z lg g4 w pewnym momencie się wyłączył i już odpalić go nie mogę. Wysłałam do lg i mi go odesłali z kartką że telefon zalany. Dwie kontrolki są białe i po pisaniu meili wysłali mi zdjęcia wewnetrznych część telefonu które niby są zaśniedziałe. Ale telefonu naprawdę nie zalałam. Jak mogę z nimi walczyć.

    • Cześć,
      Jakaś ekspertyza niezależnego serwisu i jazda z nimi, piszesz o zwrot poniesionych kosztów + naprawa.

    • Dorota,.do jakiegoś serwisu zajmującego się serwisem smartfonów i poprosić o zdjęcie z takiej samej perspektywy jak LG Ci przysłali. No i najlepiej jakąś opinię potwierdzoną przez serwis.
      Czy mogłabyś mi wysłać to zdjęcie otrzymane od LG?

    • Dorota,.do jakiegoś serwisu zajmującego się serwisem smartfonów i poprosić o zdjęcie z takiej samej perspektywy jak LG Ci przysłali. No i najlepiej jakąś opinię potwierdzoną przez serwis.
      Czy mogłabyś mi wysłać to zdjęcie otrzymane od LG?.

    • Witam wszystkich nieszczęśników używających marki LG (ja też jestem takim nieszczęśnikiem). Olek Jak możesz i Dorota się zgodzi to prześlij mi te fotki tej niby zalanej płyty z telefonu Doroty. O ile Dorota prześle je i Tobie. A do Doroty: sprawdź, czy na płycie zgadza się nr imei z Twoją dokumentacją, o ile zdjęcia obejmują nr imei (powinien być nadrukowany na płycie, co do ekspertyzy, to we wrocku polecam A&D serwis (współpracuję z nimi od lat) lub spróbuj zlecić wykonanie takich zdjęć i ekspertyzę na Politechnice (może się zgodzą). Swoją drogą LG coraz bardziej mnie wkurza i pomimo mojej wygranej batalii z odwołaniem zamierzam zgłębić tą sprawę z masowym odrzucaniem z powodu „ingerencji cieczy”. Albo stwierdzają to po kontrolkach nie rozbierając telefonu, a jak kontrolki są białe to wtedy dziwnym trafem rozbierają telefon, by stwierdzić zalanie po śladach na płycie głównej. Przecież to jest jawne wyłudzanie sprzedając produkt bez gwarancji.

    • Cześć Robson,
      A Ty masz może jakieś zdjęcia od LG? 🙂 Sprawdzimy, czy zdjęcia są te same 🙂

    • Olekx czy ja bym mogła również wysłać Tobie zdjęcie, rzekomo zalanego telefonu jaki mi przysłał lg ?

    • Jasne Asia. Jak zdjęcia okażą się takie same, to będę mógł napisać jakiś artykuł na ten temat 🙂 Dam znać Ci mailem!

    • Olek, niestety mi żadnych zdjęć z Mławy nie wysłali, tylko wycenę płatnej naprawy, bo znając życie i patrząc na zaplecze sprzętowe tego serwisu, to nawet nie rozkręcili telefonu tylko na podstawie kontrolki na baterii stwierdzili ingerencję cieczy. W warszawie po przeczytaniu treści mojego odwołania stwierdzili, że zajrzą do środka, serwisant oddzwonił do mnie i powiedział to co pisałem, że nie podtrzymuje stanowiska serwisu z Mławy jako by telefon był poddany ingerencji cieczy, na płycie nie ma śladów takowej ingerencji i że naprawią mi telefon poprzez wymianę płyty głównej, a dodatkowo wymienili mi kontrolkę wilgotności na baterii, na czystą.
      Jak możesz prześlij mi na @ zdjęcia tych rzekomo zalanych płyt z telefonów Doroty i Asi

  27. Wyslalem telefon do serwisu w warszawie z powodu takiego ze 3 raz w przeciagu roku przestala mi dzialac plyta glowna( tak podejzewam bo objawy sa takie jak poprzednio). Mam nadzieje ze wymienia na nowy bo juz mnie zaczyna meczyc ta cala sytuacja. Zdjecia+ film z pakowania zrobilem wiec mam dowody ze telefon nie byl zalany ani nic.

    Dodatkowo przed wysylka do pudelka wrzucilem 4 torebki z kulkami absorbujacymi wilgoc z otoczenia wiec nie ma opcji zeby zawilgotnial w podrozy 😉

    Taki ze mnie cwaniaczek.
    Nic mi nie zostaje innego jak czekanie na telefon z odmowa naprawy. Od razu bez pierd*****a ide do rzecznika bo nie mam zamiaru na patyczkowanie sie z nimi.

    Bede was informował na biezaco

    • Wiadomosc od Pani z chatu:

      serwis zgłosił wniosek na wymianę telefonu. wniosek wprowadzono w piątek i na razie czeka na akceptację biura. jak pojawi się propozycja modelu na wymianę, to nastąpi kontakt z naszej strony

      No i zobaczymy co mi zaoferuja 😉

  28. Witam, u mnie podobnie. Wysłałem pierwszy raz do serwisu w zeszły poniedziałek tj. 23.01 z powodu bootloopa, wady fabrycznej do której się LG przyznało. Dzień później go odebrali. Status do dnia dzisiejszego był „Naprawa w trakcie”. Dzisiaj rano zaaktualizowała się data i ciągle widniało „Naprawa w trakcie”. Po powrocie z pracy do domu wchodzę „Naprawa odrzucona”. Rozmawiałem z konsultantką LG przez livechat w tej sprawie i napisała, że naprawa została odrzucona i wystawiono wycenę. Nie wiedziała jednak powodów takiego stanu rzeczy. Jutro ma przyjść telefon.

    Zaczynamy batalię z LG… Jak najskuteczniej teraz podejść do nich? Wysłać drugi raz do Warszawy?

    • Olek jak możesz, to prześlij Spirit’owi kontakt do mnie, jak również Karolinie. Może coś wywalczymy. Chyba masz maila którego wpisuję pod postami.

    • dzięki Olek. Gdybym nie był po PWR na wydziale elektroniki, pewnie nie wskórał bym nic, ale napisałem im kilka rzeczy, więc zobaczyli, że nie mają do czynienia z laikiem. Mi akurat się udało, a zainspirował mnie Twój blog, na który teraz zaglądam częściej.

    • Robson, o to właśnie chodzi! Ludzie tracą wiele przez to, że nie chcą o coś nawet powalczyć – to tylko kosztuje czasu i chęci.
      Na blogu od wielu czasu cisza, ale pewnie pojawi się coś – niekonieczne związane z elektroniką 🙂 Trochę o podróżowaniu.

  29. proponuję złożyć pozew zbiorowy przeciwko firmie LG, ekspertyzy telefonów, czy były poddane ingerencji cieczy, zlecić Politechnice. Myślę, że można ich puścić z torbami koreańców zawszonych i ich polskich sługusów. Wszystkim piszą o ingerencji cieczy, choć doskonale wiedzą, że w 90% przypadków takowej nie było, kontrolki są bardzo czułe na wilgoć, a to nie jest podstawa, by twierdzić, że elektronika zstała uszkodzona z powodu ingerencji cieczy. Wystarczy obejrzeć płytę główną pod endoskopem by stwierdzić, czy powstała tam korozja i jaka była przyczyna tej korozji. podaję link, jak ktoś chce zobaczyć zdjęcia po ingerencji cieczy: http://www.aid-serwis.com.pl/galeria&iddo=170

    • tak, ja też myślałam o tym, żeby im porządnie zrobić koło du… ja cały czas walczę z moim G4. odebrałam telefon z salonu i teraz będę go sama wysyłać do serwisu ale ty razem do Warszawy. śmiem twierdzić, że te paproki z Mławy celowo uszkodziły mi baterię bo telefon po powrocie z ich „oględzin” nie uruchamia się w ogóle. natomiast na pożyczonej baterii chociaż się uruchamia. nawet na chwilę pojawił się ekran i widziałam aplikacje itd, ale zaraz telefon się znowu wyłączył. czekam teraz na zamówioną baterię, robię zdjęcia z nową baterią (chociaż nie wiem na ile jest to wiarygodny dowód – ktoś pisał, że nie brali takich zdjęć po uwagę) i wysyłam telefon do Warszawy. jestem ciekawa co ty razem zdiagnozują

    • ja swoj telefon wyslalem ze zdjeciami zrobionymi przed wyslaniem i dla pewnosci do pudelka wlozylem 4 torebki z kulkami absorbujacymi wilgoc 😉 niech teraz cos powiedza to zobaczymy

    • Karolina, napisz do mnie, wyślę Ci parę „indywidualnych” maili służbowych do ludzi z LG, bo na infolinii 801 545454 pracują same małpki, pewnie nie przyjmują tam ludzi ze zbyt wysokim IQ, automaty z którymi nie pogadasz. reklamacje@lge.com też obsługują małpki, firewall’e, których nie przejdziesz. Mi udało się dotrzeć do bardziej kompetentnych ludzi. Moża zatem i Tobie się uda.

    • Witam także oddałam telefon do serwisu LG absurd powód oczywiście ingerencja cieczy chociaż telefon nie miał ŻADNEJ styczności z ciecza wycena naprawy 1795,75zł . Może po prostu oni też źle zabezpieczają telefon podczas transportu.

    • Witam mógłby mi Pan także wysłac pare tych maili zeby cos do nich dotarło :/

  30. Prześpię się i poukładam sobie w głowie co napisać 😀
    Ale jak to ująć tylko bateria jest zalana że mogło się to na przykład stać od dotknięcia ręką??? a ten papierek na telefonie jest czyściutki bielutki i to chyba on jest tu najważniejszy, telefon nigdy nie był w niczym zanurzony czy zachlapany.

    • No nie, LG podchodzi do tego, że do awarii mogło dojść przez akcesoria, które są zalane. 🙂

    • napisz, że masz kilka baterii, które nosisz na zmianę, jedna w telefonie a cztery inne w kieszeniach, a że czasem, zdarza ci się popuścić, to i spodnie miewasz czasami mokre no i kontrolki się zaróżowiły. Ja tak chciałem napisać, ale gdy wpadłem na ten pomysł zdążyli uwzględnić moje odwołanie i wymienili mi płytę główną, mam nowy imei i nowy nr seryjny (no i z gwarancji zniknęła pieczątka GWARANCJĘ ANULOWANO) i nową gwarancję.

  31. Dziękuję
    Trochę szkoda im to przepuścić tą naprawę, ale chyba sobie odpuszczę bo z nimi nie będzie łatwo. Pierwszy raz jak oddawałem i teraz też z powodu lichego prawie braku GPS i poprawiali lutowanie to przez około 3 godziny pracy na google maps, teraz naprawa pewnie była bardziej kosztowna i dlatego otrzymałem taką odpowiedź.

    • Trzeba walczyć o swoje – ja bym nie odpuścił. Kosztuje Cię to tylko trochę czasu 🙂

    • dokładnie tak jak Olek powiedział, kosztuje cię to trochę czasu, a i tak nie masz nic do stracenia, telefon popsuty. Oni liczą na takich co odpuszczają i nie będą walczyć. Strzelili sobie w kolano bublami za 2500PLN a teraz wymiana płyt głównych w kilkuset tysiącach urządzeń- to boli, więc nawet jak telefon jest czysty to piszą ingerencja cieczy, bo bynajmniej 50% nie będzie walczyć, tylko sobie odpuści, a tym co walczą, w końcu dokonują naprawy

  32. Potrzebuję pomocy gdyż jestem w trudnej dla mnie sytuacji z serwisowaniem mojego telefonu lg dziś do komisu przez którego wysyłany był telefon przyszła wiadomość że telefon był zalany cieczą czy jakoś tak przyznam że kolor papierka jest czerwonawy ale to tylko i wyłącznie na baterii jestem jestem pewny że telefon nigdy nie dostał ani kropli wody. Telefon był już raz na gwarancji i ten papierek był już wtedy czerwony ale gwarancje uznali telefon serwisowałem drugi raz na to samo tylko że teraz była dopisana jeszcze jedna rzecz. Dodam że telefonu jeszcze nie odebrałem a leży on w komisie gdzie telefon był zakupiony i przed każdym odesłaniem go do serwisu zanosiłem go tam a następnie ten pan go wysyłał kurierem. Prosiłbym o jak najszybsze odpisanie do mnie gdyż jutro mam jechać po ten telefon i nie wiem co mam robić

    • Opisywałem Ci na maila… Ale otrzymałem odpowiedź, że email.jest nieprawidłowy.

      Cześć,
      Jeżeli to jest łatwione przez komis,.to nic Ci zbytnio oni nie pomogą, Jedyne co, to odwołanie,.dobre pismo itp. Komis nic z tym.nie może zrobić – to producent odmówił Ci gwarancji. Przyjmij telefon i zostają Ci odwołania bezpośrednio do serwisu.

  33. Witam a wiec moja sprawa wygląda tak telefon lg g3 był oddawany 3 razy na gwarancji i za 3 razem mi jej nie uznali napisali”ingerencja cieczy” jestem pewny że nie był zalany wszystkie czujniki białe po odebraniu telefonu zorientowałem się, że brakuje jednej śrubki i na ekranie naklejona jest naklejka naprawiono (gość z Rtv bo tam oddawałem nie wiedział o co chodzi) telefonu nie brałem nawet do domu tylko się odrazu odwołałem od ich decyzji na odpowiedz od lg czekałem równe 14 dni diagnoza ”ingerencja cieczy i brak głośnika” co mam zrobić odwoływać się 3 razy czy wysłac telefon do serwisu w warszawie ? wysłałem im odwołanie przez maila ale nadal czekam ;/

    • Dziś dostałem telefon i nie mam głośnika co mam zrobić ? w pierwszej ich opini nic nie jest wspomniane o głośniku a w 2 jest brak głośnika ! Telefon na 1000% miał głośnik i chodził ;d

    • No to zwracaj go do nich, tylko porob zdjęcia xd I napisz: – Po ostatniej naprawie brak głośnika. Cd

    • Napisałam czy mogę jeszcze raz wysłać to odp, że nie bo serwis wydal już decyzję i nic tego nie zmieni.. masakra!

    • Wyślij to jeszcze raz i się nie proś o zgodę. Możesz zlecić naprawę przez ich stronę samodzielnie.

    • Olekx ja się kontaktowałam z tą konsultantką poprzez ich stronę, zbywają na każdym kroku.. Wyśle poraz drugi poprzez inny punkt plusa

    • witam lg w warszawi uznało ,że telefon nie został zalany i wymieniają mi go na nowy ;d Sprawa wygrana ;d
      Przedtem był 2 razy w Mławie i wykrecili mi głośnik i jedną śrubkę .
      Warszawa uwzględniła gwarancje .
      Sprawa wygrana dzięki
      Robson mówi:
      11 stycznia 2017 w 12:38
      Gdyby ktoś szukał innego kontaktu do serwisu LG to jest jeszcze Centrum serwisowe LG w Warszawie na Marynarskiej 21, tel 22 4205454 lepiej rozmawiać z kimś normalniejszym jak AUTOMATY pod nr.’em 801 54 54 54, które potrafią klepać wyuczone regułki, są pancerne na stres i NIEKOMPETENTNE.”
      Dzwoniłem na Marynarską ,przysłali mi kuriera i mają wysłać nowy telefon .

  34. Olekx, nie, nic mi nie wbili bo nawet tej gwarancji im nie dałam. mój telefon wysłał salon w którym był zakupiony ten telefon.

    • tak.tylko i wylacznie na baterii.ta wewnatrz telefonu jest bielusienka.wydaje mi sie tez ze jak oddawalam telefon do serwisu to na baterii byla biala kropka.ale tego juz nie udowodnie.
      czy moge sama ten telefon oddac do serwisu w warszawie?czy to cos pomoze?

    • Możesz, ale najlepiej by było od kogoś pożyczyć sprawną baterię i wtedy go oddać. Bo mogą Ci zarzucić, że to przez używane akcesoria, które nie były załączone do telefonu np. bateria.

    • Hej, mam pytanie.. Juz poraz kolejny pisałam pismo na reklamacje, że nie zgadzam się z ich opinią dotyczącą ingerencji cieczy. Telefon zakupilam w sieci Plus i raz mi go wysłali, gdzie dostałam odmowną decyzję, iż telefonu mi nie naprawią, stąd moje pytanie czy mogę iść do innego punku plusa i czy wyślą mi 2 raz do serwisu?

    • Jak mi nie wyślą w 2 punkcie plusa to tak zrobię… A mogę poprosić, żeby wysłali do Warszawy, a nie do Mławy? Na E-maila to już w ogole nie odpisują

    • Asia, zalecam Ci to zrobić przed tą wysyłką – później może już być za późno. 🙂
      Wątpię, że to Ty możesz decydować – to dany salon robi to według swojego uznania, jakiś może wcześniejszych ustaleń itp. 🙂

    • Asia, jeżeli masz G4 – to kontrolki są dwie – na baterii obok ogniw, zaś druga jest po prawej stronie apararu, pod klapką.

    • Rozmawiałam teraz z konsultantką Lg i mówiłam o tych białych kontrolkach, że mam, a ona, że białe mogą byc a telefon i tak miał styczność z cieczą bo tak podtrzymał serwis

    • Zrób zdjęcia przed wysyłką i wyślij go sama jeszcze raz. A jak tak, to poproś o zdjęcia tego zalania.

  35. Witam ponownie.
    Sprawy G4 ciag dalszy. Czytajac wczoraj Wasze wpisy powiem ze sie zalamalem, bo mialem moj telefon wyslany poraz 3 do serwisu w Mławie w ciągu 2 tygodni. Za trzecim razem odeslalem telefon ktory działał tylko wskazania baterii ciagle wariowaly. No wiec status naprawy widniał ze „naprawa odrzucona”. Zadzwonilem na infolinie ale oni powiedzieli ze trzeba czekac az telefon przyjdzie bo nie mają co dalej. No wiec otworzylem maila i pisze do nich wiadomosc ze jesli powiedzą ze byla ingerencja cieczy to bedzie sprawa w sadzie… Nie wyslalem bo kurier przywiózł lodówkę. Cale szczescie bo wlasnie zadzwonila zona ze dotarł nowy telefon G4 z 24 miesięczna gwarancją! Kurcze wymienili na nowy! Telefon normalnie mozna bylo uzywac więc oddając wgralem w galerię zdjecia, zrzuty i filmy jak objawia sie awaria. Napisalem ze mam zdjecia i nagrania z pakowania i rozpakowywania do serwisu. Moze to tez poskutkowało. Telefon raczej idzie zaraz na aukcję. Kupilem zastepczy LG X Power i powiem ze ta bateria to rewelacja. 10-12h ciaglej pracy na wyswietlaczu. W G4 bylo 3,5h. Teraz ciezko bedzie mi sie przestawic znowu na flagowca. Niby czekalem na G6 ale musze sie zastanowić co kupic. Wlasnie za 2 mc konczy mi sie abo. G4 juz sie boje używać. No i tez teraz problem bo zaden nie bedzie trzymal jak X Power a tam brakuje mi lepszego aparatu. Chodzi minimalnie wolniej ale to sie da przeżyć. Wczesniej uzywalem LG Swift G czyli prekursora tej serii i powiem ze tamten telefon przez 3,5 roku nie zawiesil sie nigdy. Spadl ze 40 razy. Mialem chwilowo G3.
    No wiec tak wyglada moja historia z oddaniem (3 krotnym) telefonu na gwarancji do naprawy.
    Teoretycznie jestem zadowolony z nowego i gwarancji na 24mc.

  36. Nie wierzę w to co tu czytam Panowie. Moj G4 mial od początku roku wymienianą płytę 2 razy. Za drugim razem napisali ze to z powodu niesprawnych akcesoriów ktorych nie zalaczylem. Po drugiej naprawie telefon zachowywal sie bardzo dziwnie. Chodzil ale stan bateri zmienial sie co chwile. Jak cyknąłem kilka fotek spadało z 70 na 40% a jak z lampą to do 3%. Mało tego. Czasami przez 10 sekund stan naladowania baterii skakał jak w liczniku. No dobra. Na stronie LG mozna sprawdzic status naprawy. I dzis nowosc. Najpierw naprawa trwa a potem „naprawa odrzucona”. Wpisalem to w sieć bo info juz nie dziala i trafiłem tu do Was. A tutaj czytam takie rzeczy o zalanych telefonach. Jutro zadzwonie i zapytam. Juz wiem czego mogę sie spodziewać. Ja mam zdjecia przed, po, filmy itp. Napisali w pierwszym raporcie ze telwfon porysowany. Nagralem rozpakowanie po drugim servisie. Tylna klapka zalozona do serwisu nowa a oni ze tyl porysowany. Tak myślę ze moze pozew zbiorowy zrobic na serwis w Mlawie. To sa jakies kpiny. Kazdej firmie zdarzają sie wtopy. Samsung Note 7. Tylko ze samsung oddał kase kazdemu. No a tu widze ze serwis zalewa… telefony cieczą. Masakra. A tak chwalilem serwis LG ze dziala szybko. A i za 3 razem to juz dalem pismo o wymiane telefonu.

    • Nie no wlasnie dzis byl 3 raz w naprawie i usluga otrzymala status „naprawa odrzucona”. Kolega ponizej podawał imei wiec go tez wpisalem i tez mial odrzucenie a pisze ze powiedzieli ze zalany. Zadzwonie rano na infolinie i zapytam. Od razu wystrzele ze chodzą sluchy ze serwis zalewa specjalnie telefony i czy bylo tak u mnie.

  37. Witam, też jestem posiadaczem LG G4 H815, telefon również ma bootloop’a. Ponadto szybka w telefonie jest pęknięta. Oddałem telefon do gwarancji i jest odpowiedź, że trzeba wymienić cały front. Mam pytanie czy jest jakaś szansa aby odbyło się bez wymiany tego frontu ? Dodatkowo czy jeżeli zgodzę się na wymianę czy jest szansa, że będą żądać zapłaty za naprawienie bootloop’a ?

    • Myślę, że nie powinni – ale to wszystkiego zależy kto będzie tym się zajmował. Jak telefon do Ciebie nie wrócił, to myślę, że koszty za front poniesiesz Ty, zaś oni za bootlop. Ale to tylko moje domysły. 🙂 Jasno ich zapytaj o to,

  38. Witam, ja niestety przegrałem walkę z serwisami LG w Mławie jak i w Warszawie. Typowy powód odmowy naprawy gwarancyjnej „ingerencja cieczy”. Jedynie co od nich dostałem to protokół naprawy płatnej wycenionej na 1400 zł. Nie polecam telefonu LG G4 jak i serwisu LG.

    • U mnie to samo też niby ingerencja cieczy na baterii a nawet nie zajrzeli do środka że ma objawy typowe dla bootloop, po odwołaniu serwis dalej twierdzi że zalanie mimo że wysłałem zdjęcia sprzed wysyłki

    • Ja również wysłałem zdjęcia sprzed wysyłki ale na nic się to nie zdało, spróbuję naprawić telefon tanim kosztem poprzez wymianę pamięci eMMC. rychu85 jeśli chcesz nr telefonu do firmy zajmującej się taką usługą to napisz na maila: adzio246@wp.pl (koszt takiej usługi około 100-130 zł) Skąd to wiem? Naprawiłem już jedną G4 w ten sposób.

  39. Witam. Mam ten sam problem. Dzisiaj byłem odebrać telefon LG G4 w salonie Play, gdzie był wysłany przez Salon LG do LG Electronics SVC Center w przeprowadzeniu naprawy.
    Dostałem odmowę iż jest telefon zalany (integracja cieczy) a telefon nigdy nie był zalany ani też nigdy mi nie upadł ! Na baterii jest zalane kulko czerwonym czymś lecz w telefonie jest bialutkie kuleczko !! Gdzie się najlepiej odwołać ? Aaa i wysłałem do nich maila żeby przysłali mi zdjęć uda zdjęcia.

  40. Witam. Mam ten sam problem. Dzisiaj byłem odebrać telefon LG G4 w salonie Play, gdzie był wysłany przez Salon LG do LG Electronics SVC Center w przeprowadzeniu naprawy.
    Dostałem odmowę iż jest telefon zalany (integracja cieczy) a telefon nigdy nie był zalany ani też nigdy mi nie upadł ! Na baterii jest zalane kulko czerwonym czymś lecz w telefonie jest bialutkie kuleczko !! Gdzie się najlepiej odwołać ? Aaa i wysłałem do nich maila żeby przysłali mi zdjęć uda zdjęcia.

  41. Drodzy posiadacze LG G4 z wadą bootloop. (czyli pojawia się logo – intro i telefon wisi, resetuje się). Mnie serwis z Mławy oddal telefon w stanie uszkodzonym i z radosną nowiną, iż telefonu nie naprawią bo – zalany (łater dimejż). Oczywiście telefon pewnie nasiąknął trzymany nad odpryskami podczas sisiania nad pisuarem. Rada nr 1 – nie przeglądaj fejsa nad pisuarem bezwodnym bo magiczny czujnik zostanie pod wodą, nawet przez siliconowe etui i skórzaną klapkę. Co zrobić? Oczywiście odwołanie poszło, na 3 strony A4. A jednocześnie szukam rozwiązania na yt. A tam dowiemy się że pomaga suszarka do włosów, lodówka na godzinę lub piekarnik na pół. Zanim jednak zamienimy telefon w lody lub jabłecznik – mam dobrą wiadomość 99% telefonów z bootloopem to nie wada płyty głównej (cena z kosztorysu LG 1456zł) – lecz wystarczy wgrać małą łatkę – pliczek i po 3 minutach telefon żyje.

    • ciekawe, jak mała łatka robi rebowling bga, chyba nie mówimy tu o bootloop’ie lg, bo tu niestety jest wada taka, że elementy elektroniczne „odklejają” się od płyty, tracą kontakt i niestety tylko grzanie procesora i osadzenie go niżej, albo całkowity rebowling czyli odlutowanie proca, przeczyszczenie połączeń lutowniczych, pasta, nowe kulki, grzanie i osadzenie proca na nowych lutach. 99% lg ma tą samą wadę i niestety cudowny programik tu nie wystarczy na sprawę tzw hardware’u.
      Ale widocznie wiara czyni cuda, ja jestem raczej typem naukowca. W moim lg skończyło się wymianą płyty ponieważ serwis nie bawi się w rebowling (pewnie nie mają zaplecza do takich napraw, a domowymi sposobami typu suszarka czy piekarnik można poprawić sytuację na krótko – by zgrać dane jak się nie miało backupu, obkurczanie połączeń w zamrażalniku, czy lodówce za pomocą niskiej temperatury tym bardziej nic nie da na dłuższą metę, bo jak temperatura wróci do normy, to znów elementy stracą kontakt z płytą główną)

    • tak, chciałabym się z Tobą skontaktować. dzisiaj dostałam wiadomość od LG, że podtrzymują wersję serwisu i telefonu mi nie naprawią (kontakt z cieczą). z tego co wiem, salon w którym był zakupiony ten telefon odesłał mój telefon do Mławy. i oni odpisali że go nie naprawią. sama już nie wiem co robić. odesłać na własną rękę do serwisu w Warszawie? z nową baterią albo w ogóle bez niej? bo i tak bateria już nie jest na gwarancji…

    • Karolina, niech Olek poda Ci mój adres email, to wyślę Ci co napisałem w odwołaniu, ewentualnie co możesz im jeszcze napisać i do kogo z LG posłać maile

  42. Moja sprawa zakończyła się zwycięsko. Zadzwonił Pan z serwisu, z Warszawy i poinformował mnie, że po głębszych oględzinach telefonu, nie podtrzymują stanowiska serwisu z Mławy, jako by telefon był poddany ingerencji cieczy. Telefon jest suchy nie ma śladów korozji, ani jakiegokolwiek zawilgocenia wewnątrz. Sprawdzili też baterię, że jest sprawna więc Pan serwisant powiedział, iż wymienił pasek kontrolki zawilgocenia na baterii by była znów bieluteńka i by nikt się w przyszłości nie czepiał. W związku z powyższym telefon zostanie naprawiony poprzez wymianę płyty głównej i po testach odesłany w dniu dzisiejszym do mnie, więc jutro mogę spodziewać się naprawionego telefonu. Olekx, dzięki za stronkę, bo chyba tylko dzięki Tobie zdecydowałem się walczyć o swoje. Pieczątka GWARANCJĘ ANULOWANO zniknęła z mojej karty gwarancyjnej, wystawiono nową z wpisem o wymianie płyty (na którą udzielono kolejnych 24 mies. gwarancji) , reszta telefonu ma gwarancję zgodnie od daty zakupu do upływu 24 mies.

  43. Cześć,

    Czy komuś udało się coś wywalczyć ?
    Mam to samo, telefon LG G4 nie uruchamia się, zawieszony na ekranie LG.
    Odmowa gwarancji z powodu ingerencji cieczy…

    • Udało się, udało – wyślij telefon do Warszawy pod powodem „bootloop” i że prosisz o sprawdzenie baterii. Albo jak masz kogoś z G4 to nagraj jak wkładasz do jego telefonu i działa 🙂 Po prostu trzeba z nimi walczyć.

  44. WItam,
    Ja dzisiaj odlaczylem telefon od ladowarki (LG G3) i probowalem go wlaczyc lecz ten wcale nie reagowal. Po podlaczeniu do ladowarki 0 oznak zycia. Nic sie nie da zrobic. Telefon byl juz naprawiany 2 razy w warszawie (plyta glowna padla). Przyszedlem do pracy i od razu za telefon i zadzwonilem do dzialu serwisowego 801545454. Pan mnie poinstrulowal ze moge sie starac o zwrot pieniedzy jak i o wymiane na nowy.
    Jak myslicie czy jak wybiore zwrot pieniedzy to oddadza mi sume z paragonu czy moze wg ich stawki?.

    Napisalem do reklamacje@lge.pl opisalem cala sprawe, jak wroce do domu to porobie zdjecia zeby uchwycic stan rzeczywisty telefonu wraz z wskaznikami wilgoci na baterii i telefonie. Zdjecie imei jak i ogolnego stanu telefonu. Jak myslicie po jakim czasie ow dzial odpisuje i jakie mam szanse na wygranie sprawy?

    Dzieki wielkie za jakiekolwiek informacje

    • Myślę, że bez problemu możesz się starać o swoje 🙂 Zrób zdjęcia dokładne i wysyłaj telefon na serwis prosząc o wymianę na nowy.
      Co do zwrotu gotówki za telefon – tego nie wiem ile… Ale myślę, że kwotę z paragonu. 🙂
      Daj znać co zrobiłeś i jak się sprawa zakończyła.
      Pozdrawiam, Olekx.

    • U mnie też po odłączeniu od ładowarki obraz zniknął całkowicie, po wysłaniu do serwisu telefon przyszedł po tyg czasu z odmową , iż wystąpiła ingerencja cieczy, gdzie telefon nie był w zaden sposób zalany.( gdzie kontrolka wilgotności jest bielutka) Odwołuje się juz 4 raz i nic, cały czas dostaje e-maila, ze oni potrzymują decyzję i nie mam co liczyć na naprawę!!! Ale ja tego tak nie zostawię.

    • To wyglada na to ze trzeba omijac serwis w Mlawie szerokim lukiem.
      Nie wiecie czy W-wa tez taka jest ?

    • 09:26:17 [Konsultantka LG] Witamy, JA. Jak możemy Ci pomóc?
      09:26:24 [JA] Witam,
      Czy moge poznac status w mojej sprawie?
      09:26:37 [JA] albo czy moglby ktos zajrzec w te sprawe?
      09:27:10 [Konsultantka LG] sprawdzam
      09:28:22 [JA] dziekuje
      09:32:34 [Konsultantka LG] nie może się Pan od nas ubiegać zwrotu środków, poniewaz nie nam Pan za urządzenie płacił. o zwrot można się ubiegać u sprzedawcy reklamując z tytułu niezgodności towaru z umową (rękojmia). jeśli chciałby Pan od nas ubiegać się o wymianę urządzenia, to kontaktuje się Pan z działem reklamacji a nie odsyła telefon do serwisu
      09:32:42 [Konsultantka LG] kontakt do działu reklamacji reklamacje@lge.pl
      09:32:55 [Konsultantka LG] opisuje Pan problem, podaje dane sprzętu, napraw i swoje oraz przedstawia swoje oczekiwania
      09:33:00 [Konsultantka LG] a następnie czeka na odpowiedź
      09:33:15 [JA] dziekuje za pomoc

    • U mnie w dalszym ciagu zero odpowiedzi z dzialu reklamacji. Minal tydzien i cisza. Chyba poumierali tam bo nie wiem ze taka maja reakcje. Albo po prostu taki dobry sprzet robia ze wyzej wymieniony dzial ma tyle do roboty

  45. Najświeższe wiadomości o moim LG G4 – telefon po napisaniu odmowy trafił spowrotem do serwisu, na trzeci dzień od dostarczenia zadzwoniłem do serwisu na marynarskiej i jakież było moje zdziwienie, kiedy pani powiedziała, że nie otrzymali jeszcze przesyłki, kiedy po sprawdzeniu numeru listu przewozowego z DHL widzę, że został odebrany i przez kogo.
    Narazie szukają.

    • wreszcie odnaleziono mój telefon po trzech dniach od dostarczenia, przed chwilą otrzymałem maila z numerem RNU naprawy.
      Czekamy co dalej.

    • no nieeee… no Olekx, chyba po takich ekscesach to już nawet nie powinni się wygłupiać. Zresztą Twój zdaje się wreszcie uznali i naprawili 🙂

    • witam

      czy już coś wiesz na temat tego swojego telefonu? ja mam identyczną sytuację, dzisiaj byłam w salonie po odbiór LG G4 z reklamacji i też serwis mi napisał, że był kontakt z cieczą. różowa kropeczka wystąpiła tylko i wyłącznie na baterii, ta druga bliżej karty sim jest całkowicie biała. też mam 100% pewność że nie było kontaktu z cieczą. na protokole z serwisu nie ma konkretnej informacji co jest uszkodzone. koszt naprawy jaki mi zaproponowali to prawie 1500 zł! absolutnie się na to nie zgodziłam. maja mi wysłać na maila zdjęcia niesprawnej części. nawet nie mam zamiaru im odpuścić w tej sprawie. daj znać jak się Twoja sprawa zakończyła

    • Karolino, moja sprawa można tak powiedzieć, że zakończyła sie dzisiaj. Zadzwonił Pan z serwisu, z Warszawy i poinformował mnie, że po głębszych oględzinach telefonu, nie podtrzymują stanowiska serwisu z Mławy, jako by telefon był poddany ingerencji cieczy. Telefon jest suchy nie ma śladów korozji (takie zielone wykwity na łączeniach elementów czyli tzw lutach). Sprawdzili baterię, też jest sprawna więc Pan serwisant powiedział, że wymienił pasek kontrolki zawilgocenia na baterii by była znów bialuteńka i by nikt się w przyszłości nie czepiał. W związku z powyższym telefon zostanie naprawiony poprzez wymianę płyty głównej i po testach odesłany w dniu dzisiejszym do mnie, więc jutro mogę spodziewać się naprawionego telefonu.

    • To ładnie się tam dzieje widzę, aby serwis tej samej firmy zaprzeczał drugiemu serwisowi – widać, że śmierdzi to z daleka.

  46. Hej, ja również toczę wojne z firmą Lg. Telefon miałam pod ładowarką, podczas odłączenia pojawił mi sie czarny obraz. Zaniosłam do punktu plusa , gdzie telefon wziełam w mixie. Po 2 tyg dostałam pismo od Lg, iż wystąpiła ingerencja cieczy, gdzie nie miał telefon styczności z jakąkolwiek cieczą!!( dodam, że telefon miał cały czas z tyłu pokrowiec i szybkę ochronną ) Odwołuje się pare razy to za każdą wiadomość otrzymuje : Uprzejmie informujemy, iż przedstawione stanowisko w sprawie zgłoszonej reklamacji dotyczącej telefonu K350NDS o numerze imei 351747080326839 wydane w ramach decyzji VCU170102009319 zostało podtrzymane. Przesłali mi zdjęcie jakieś płytki , a skąd ja mam pewność, że nalezy ona do mojego telefonu. Po konsultowaniu z serwisantami z mojego regionu z tyłu ta kropka powinna być zaróżowiona, a u mnie ewidentnie widać, iż jest biała, gdzie wysłałam im zdjęcia, ale gdzie nic z tym nie robią!!! Nie mam juz siły, ale będę odwoływać się do skutku

    • Asia, weź oddaj telefon do jakiejś ekspertyzy, który Ci wystawi oświadczenie czy telefon faktycznie był zalany (najlepiej ze zdjęciami miejsca rzekomo zalanego) i wtedy się odwołać. I żądać zwrotu pieniędzy ekspertyzy i wymianę na nowy telefon. 🙂

    • Olekx, telefon który jest zalany to zawsze ta kropeczka robi się różowa czy nie zawsze? Bo jak pytałam u mnie w serwisie to powinna być zaróżowiona jak doszło do kontaktu z cieczą

    • Na podatawie tych kropeczek rzekomo ustalaja ze telefon byl zalany,ale wiesz, jak dali Ci zdjecie, to moga zawsze powiedziec, ze jest taka racjabo to serwis. A jak będziesz miała ekspertyzę od niezależnej firmy, zdjęcia, to wtedy inaczej to będzie wyglądać.

  47. Gdyby ktoś szukał innego kontaktu do serwisu LG to jest jeszcze Centrum serwisowe LG w Warszawie na Marynarskiej 21, tel 22 4205454 lepiej rozmawiać z kimś normalniejszym jak AUTOMATY pod nr.’em 801 54 54 54, które potrafią klepać wyuczone regułki, są pancerne na stres i NIEKOMPETENTNE.

  48. Witam. Mój LG V10 wrócił do mnie 21.12.2016. też zalany (9.12.2016. kontrolka biała jak śnieg, dzięki Wam zrobiłem zdjęcia telefonu przed wysyłką do Mławy). Aktualnie czekam co oni na odwołanie od reklamacji. Jeśli odrzucą idę do sądu. Czy nie myśleliście żeby sprawę nagłośnić w mediach. Ja już pisałem do kilku stacji i jedna z nich była zainteresowana. Może pora się zebrać grupą i pokazać światu co oni wyprawiają w tej Mławie. Pozdrawiam Paweł 🙂

    • Siemka!
      Z jakiego powodu wysyłałeś telefon na gwarancję? I co się zmieniło po wysyłce?
      Myślę, że temat na media jest mało WOW. Ludzie tego nie kupią – choć możnaby było spróbować.
      A co do sądu – najpierw poczekaj na ich odpowiedź. Jak nadal będą trzymać się przy swoim, wtedy będziesz mógł udać się do jakiejś instytucji z zapytaniem, co dalej w takim wypadku.
      Pozdrawiam, Olekx,

    • Powód wysyłki był wręcz banalny. Nagle przestały działać klawisze funkcyjne (Vol+/Vol-). Następnie Vol+ działał po mocnym naciśnięciu a Vol- umarł na dobre. Kontakt z serwisem, prośba o wysyłkę. Przed wysłaniem zdjęcia oczywiście, bo wiadomo poczytałem to wszystko co tu piszecie. No i telefon wrócił w stanie tragicznym. Odrapana obudowa, umoczona w czymś oleistym i błyszczącym, bateria to samo. A kontrolka wilgotności z białej (co mam na zdjęciach wykonanych przed wysyłką do serwisu) nagle jest różowo biała. Oczywiście LG na razie milczy, reklamacja wysłana 23.12.2016. Zamierzam się wkrótce udać do Rzecznika Konsumenta w celu sporządzenia wniosku do sądu. Niestety jednocześnie był to mój ostatni zakup od LG. A do tej pory wszystkie sprzęty były sygnowane ich logo 🙂

  49. Witam
    Wlasnie dzisiaj otrzymalem identyczna odpowoedz z serwosu q mlawie. Lg g4 h815 tez zaczal sie grzac resetowac a później umarl calkiem. Rowniez jestem pewny ze telefon nie byl zalany ani nawet zawilgocony a jedyny slad zarozowienia kontrolki byl na baterii ponoewaz sprawdzalem jezykiem czy wogole jest jakies napiecie i przez przypadek lekko dotknalem kontrolki baterii. Ale nie jest calkiem różowa tylko lekko z jednej strony. Telefon kosztowal w sieci 1500 brutto a oni wycenili naprawe na 1400. Telefon w chwili awarii mial 11 mies. Rowniez okrutnie mnie to oburzylo. Widze ze zawilgocenie to ppdstawowa odmowa naprawy gw. Dzieki wszystkim za opinie.

    • Napisałem odwołanie, odpowiedzieli i kazali wysłać telefon celem dalszej ekspertyzy do serwisu w Warszawie na Marynarskiej 21, dzisiaj wysłałem, zobaczymy co dalej??? będę informował, jak również po zakończonej sprawie wyślę maila jakiego otrzymałem od lg w odpowiedzi na odwołanie jak również mogę przesłać tekst samego odwołania ale to 4 strony A4 😛 wyszły jak wydrukowałem

  50. witam posiadam ten sam problem LG v10 ingerencja cieczy, gwarancja odrzucona tel posiadam 6 miesiecy i ani razu nie miał kontaktu z wilgocią co podkresla biały jak śnieg wskaźnik pod klapką za to na baterii minimalna rózowa kropeczka(od lewej) wycena na 1200zl,a do tego wszystkiego po SERWISIE! brakuje jednej śrubki
    Pomocy!!! warto wgl. walczyc z tymi złodziejami?

    • Witaj,
      Wiesz co, z w takim wypadku jest problem, musisz naprawdę napisać dobre odwołanie i jakoś udowodnić serwisowi, że nie miał on ingerencji cieczy. Myślę, że zawsze jest warto! Mocno jest ona czerwona?

    • U mnie po serwisie… telefon odrapany na dolnej części obudowy, do tego umoczony w czymś śliskim, jakby olej. Bateria tak samo cała śliska i błyszcząca. A najlepsze z białej kontrolki wilgotności zrobiła się u nich różowo biała 😀

      Teraz telefon jest na ekspertyzie w serwisie niezależnym, gdyż ubezpieczony był przeze mnie od uszkodzeń mechanicznych oraz zalania i czekam co stwierdzą, bo przeze mnie nigdy nie był zalany 🙂

    • Bardzo dobry ruch w takim razie! Nie można odpuszczać w takich sytuacjach. Oni po prostu chyba chcą zmniejszyć sobie koszty tak robiąc, jednka ludzie przestają być głupi. 🙂 Daj znać co dalej się stało – jaka odpowiedź serwisu niezależnego oraz serwisu LG. Myślę, że jeżeli na Twój plus – możesz domagać się zawsze od nich o jakąś rekompensatę. 🙂
      Pozdrawiam, Olekx.

    • Dam znać co i jak. W każdym razie 5.01. dostałem info, że tel jest naprawiany przez niezależny serwis w ramach ubezpieczenia i nie stwierdzono ingerencji cieczy. Na dzień dzisiejszy nadal będę się upierał przy wymianie przez LG tego telefonu, bo oni go uszkodzili. To aż się w głowie nie mieści, że cudzy sprzęt niszczą w autoryzowanym serwisie.

    • Tobie wycenili na 1200 zł. U mnie 2040 PLN, a telefon niedawno warty 2198 (zanim zapas skończył się w Euro RTV, czy Media Markt). Także chyba ich pogięło. Walczyć można z nimi jak ma się fotki. Inaczej to walka z wiatrakami. Nie masz żadnych dowodów, a oni mają zdjęcia. Mi przesłali zdjęcia niby mojej płyty głównej. Cała zalana (jak spod prysznica). Myślę, że gdybym ja go tak zalał to by się nie nadawał do niczego. Swoją drogą po co miałbym wysyłać zalany telefon do nich jak mam ubezpieczenie od zalania i uszkodzeń mechanicznych? No właśnie 😀

  51. Mam ten sam problem telefon złożyłem w reklamacji 2gi raz w przeciągu 2och miesięcy. Za pierwszym razem jakiś inny podzespoł był zepsuty i naprawili. Za drugim razem podejrzewam że płyta główna poszla.. Po prostu przy zwykłym użytkowaniu zgasł i brak jakiejkolwiek reakcji Telefon był zakupiony w rtv euro agd wczoraj dostałem telefon z autoryzowanego serwisu asusa że nie mogą mi uznać telefonu na gwarancji bo jest ingerencja cieczy… Nie wiem co mam robić bo jestem przekonany w 100% że mój telefon nie miał żadnego kontaktu z cieczą i nie przebywał w warunkach mogących sprzyjać ingerencji cieczy. W przeciągu paru dni dostanę pewnie wezwanie do sklepu po (dead) telefon. Czy mam go odbierać czy jest jakakolwiek inna możliwość abym mógł odzyskać mój telefon naprawiony. Sytuacja jest taka że jeszcze przez rok go będę musiał spłacać.. Jak to jest że nie z mojej winy czuje się oszukany przez wielkie firmy jestem aktualnie uczniem

  52. Oddałem telefon LG F60 na gwarancję ponieważ w ogóle się nie włączał dzisiaj odebrałem go z salonu bo wrócił z serwisu jak się okazało serwis odrzucił naprawę ponieważ stwierdził następującą rzecz: Q3 Ingerencja cieczy

  53. Moj lg g3 naprawoany 3x z ta sama usterka, tj. Grzeje sie wyswietlacz od procka i odbarwia, jasna a potem ciemna plamka na lcd po lewej stronie. Teraz znowylu jest i napisalem reklamacje o zwrot lasu lub wyzszy model – czekam.

  54. Przy moim telefonie czujnik przy baterii jest biały ale pani w biurze obsługi ostro powiedziała mi czy widziałam czujnik pod płytą główną. Oczywiście że nie bo nie rozbierałam telefonu. Pewna jestem że nie był nigdy zalany. Zaczynam walkę od odwołania się od decyzji pisma reklamacyjnego.

    • Aha, to jest bardzo znana historia. 🙂 Ja teraz wysyłając swój telefon po prostu zrobiłem zdjęcia właśnie tych kontrolek wilgoci przed wysyłką. I niech teraz tylko wróci z pokolorowaną, to będzie ciekawie 🙂

  55. witam u mnie jest taka sprawa że telefon wylaczlal się i pokazał się niebieski ekran oddałem tel na gwarancję telefon wrócił z opisem ingerencja cieczy telefon wogole się teraz nie włącza brak 3 srubek od obudowy a co najlepsze telefon wrócił dwa dni po zakończeniu gwarancji z ofertą zrobienia odpłatnie 1370 zł

    • Cześć,
      Pierwsze co, zrób sobie zdjęcia telefonu, a później odpisz im odwołanie od reklamacji. Że telefon wrócił w takim stanie, że czas reklamacji określony przez nich został wydłużony itp.

  56. Witam

    Również mam ten sam problem z telefonem LG – w odpowiedzi jako powód odrzucenia naprawy gwarancyjnej napisali „Q2 ingerencja cieczy”. Co najlepsze telefon nigdy nie miał kontaktu z wodą, posiadał silikonowe etui i nie był używany nawet na deszczu, ponadto czujnik wilgotności pod klapką ma kolor śnieżnobiały. Nie jest nawet w jakikolwiek sposób zabarwiony na inny odcień. Przed znalezieniem Pańskiej strony z opisaną odpowiedzią wysłałem podobne pismo. Nie dostałem jeszcze odpowiedzi. Nadmieniam, że pracuję w specyficznej firmie, która ma dużo wspólnego z prawem i poprostu im nie odpuszczę w chwili ponownej, negatywnej odpowiedzi ze strony LG.

    Widać, że serwis LG w Polsce mocno kombinuje, a ich podejście nawet nie można podpiąć pod oszustwo. No ale cóż, takie mamy prawo w naszym pięknym kraju.

  57. Dostałem odpowiedz od LG po 10 dniach:
    „Szanowny Panie,
    Dziękujemy za kontakt z Działem Obsługi Klienta LG Electronics Polska. Po zapoznaniu się ze zgłoszoną reklamacją, pragnę przedstawić stanowisko firmy w przedmiotowej sprawie.
    Przekazane do naprawy urządzenie zostało poddane inspekcji przez Autoryzowany Serwis LG. Po dokonaniu sprawdzenia serwis odmówił wykonania usługi naprawy gwarancyjnej urządzenia uzasadniając to ingerencją cieczy. Do wiadomości załączam zdjęcie wykonane w trakcie przeprowadzonej inspekcji sprzętu.
    Reklamacja została rozpatrzona na podstawie warunków udzielonej na urządzenie gwarancji i zgodnie z pkt. 7 nie może być uznana. Ingerencja cieczy w telefonie określana jest na podstawie identyfikatorów cieczy, na załączonym zdjęciu widać, iż wskaźnik zabarwiony jest na kolor czerwony.
    W związku z powyższym z przykrością stwierdzam, iż brak jest podstaw do uznania reklamacji.
    W tej sytuacji możemy zaproponować skorzystanie z serwisu pogwarancyjnego i usługi naprawy odpłatnej.”
    Powołują się na zabarwiony wskaźnik na baterii. A drugi wskaźnik jest biały pod klapką. Co tu by zrobić teraz?

    • I tak jak myślałem że nawet telefonu nie rozkręcili tylko zobaczyli baterie z różową kropką i od razu po gwarancji.

    • Janek, jest problem – LG na tej podstawie mogło odmówić CI gwarancji. Możesz skorzystać z jakiegoś rzeczoznawcy, który dokona Ci sprawdzenia, czy faktycznie w telefonie była ingerencja cieczy, lecz LG może nie zmienić zdania.

  58. Witam. Telefon LG g4 został oddany na gwarancję po 2tygodniach dostałam odzew że telefon wrócił z naprawy co się okazało naprawa została wyceniono na 1300zl z powodu ingerencji cieczy nie wiem jakim cudem ponieważ telefon nie miał nigdy kontaktu z jakim kolejek płynem postanowiłam więc wysłać go drugi raz na gwarancję niestety odpowiedź otrzymałam taka sama jak poprzednio co robić w takiej sytuacji? Pozdrawiam serdecznie:)

    • Witaj Sylwia,
      Pierwsze pytanie jest takie – czy były któreś czujki wilgoci różowe – jeżeli tak, serwis ma jasną podstawę do odrzucenia gwarancji. Możesz zawsze spróbować oddać telefon do jakiegoś rzeczoznawcy, choć to też nie daje Ci gwarancji, że LG do tego się przychyli. Dlatego najlepiej przed wysyłką do serwisu telefonu zrobic mu zdjęcia. 🙂 Ja teraz będę swojego V10 wysyłał i zrobię to, aby też do mnie zalany nie wrócił.
      Pozdrawiam!

  59. A mi wymienili płytę główną w moim G2 bo słabo gps działał i uszkodzili obudowę w prawym dolnym rogu. Telefon przysłał wczoraj kurier. W transporcie nie mogł ulec uszkodzeniu bo opakowanie było całe. Jakiś palant otwierał telefon zaczynając od złego miejsca i to jakimś twardym przedmiotem. Wygląda na wyłamany zatrzask oraz jakby pęknięcie od wgniecenia czegoś twardego i efekt jest taki ze klapka się w tym miejscu nie trzyma i do tego odstaje, trzeszczy itp. paznokieć z luzem wchodzi miedzy ramkę a klapkę. Do tego na ramce tez widać ślady wbijania czegoś twardego…
    Napisałem maila na reklamacje@lge.pl z opisem i zobaczymy co odpowiedzą. Inaczej idę do rzecznika. Nie po to oddaje się sprzęt do serwisu żeby wrócił z uszkodzeniem fizycznym którego nie miał…

    • Tel wrócił na do serwisu. Wymienili płyte główną, która jak się okazało była płytą regenerowaną. A oddałem tel tylko z uwagi na słaby odbiór sygnalu gps. Nie chciałem sam stryków dociskać, bo nie chciałem uszkodzić obudowy przy zdejmowaniu. A objawy z powodu ktorych oddałem: tel nie chciał sie rejestrować w sieci LTE, tylko w jak gdzieś był gorszy zasięg i przełączył się na 3G lub E to tak tkwił w nim pomimo powrotu pełnego zasięgu. Druga sprawa to pikanie w słuchawkach co 2 minuty przy odtwarzaniu muzyki… a trzecie to uszkodzona obudowa… i tak czekam…

  60. Dziś otrzymałem LG G4 z serwisu – odmówili naprawy z powodu zalania. Nie wiem na jakiej podstawie ? czy z powodu przebarwienia na baterii jak na tym zdjęciu: \http://iv.pl/images/63429569341499496812.jpg .. Będę pisał odwołanie jak Ty. To jest żałosne – telefon nigdy nie był zalany. Przytrafił mu się bootloop – LG przyznało się do tej wady a serwis kombinuje.

    • Cześć Janek,
      Tak, na tej podstawie mają prawo odmówić gwarancję. Jednak próbuj i nie odmawiaj. Napisz odwołanie, daj jako argument chociażby białą kropkę pod klapką, na której nie ma żadnego zabarwienia, że nie ma możliwości, aby telefon był zalany.
      Powodzenia tam życzę!

    • Ja za kilka dni będę wysyłał też LG G4, przed wysyłką specjalnie zrobię zdjęcia. Zobaczymy, czy również wróci do mnie z powodem „Ingerencji cieczy”.

  61. Witam
    Dzisiaj odebrałem telefon z serwisu lg. Mam tą samą sytuację. Gwarancja anulowana z powodu integracji cieszy koszt naprawy 1300 zł. Śmiech na sali…… jestem pewny że telefon nie miał. Kontaktu z żadną cieczą jestem jedynym jego użytkownikiem. .werdykt wydali po dwóch czerwonych kropkach. Gdzie w internecie można przeczytać że ta miarą jest miarą wadliwą. Zamierzam walczyć o swoje oddałem telefon do oględzin do niezależnego serwisu aby się upewnić czy telefon był zalany czy też nie.

    • Witaj l Dzeju,
      Jeżeli otrzymasz protokół od serwisu potwierdzający, że w telefonie nie było integracji cieczy – odpisz im odwołanie od reklamacji
      na maila. Załącz im protokół i napisz, że prosisz o sprawdzenie tego jeszcze raz, tylko nie zwracając uwagi na kontrolki.
      A gdzie możesz przeczytać o tych kontrolkach – nie wiem.
      Mam nadzieję, że pomogłem.
      Pozdrawiam,
      Olekx.

  62. Witam. Dwa tygodnie temu oddałem mojego LG G2 Mini na gwarancję w sieci T-Mobile – pojawiły się 3 przebarwienia w postaci kropek, a sam telefon bardzo się nagrzewał. Dziś odebrałem go z serwisu. Reklamacja rozpatrzona negatywnie – ślady zalania i proponowana naprawa o wartości 817zł, gdzie telefon wg. T-Mobile kosztował 630-670zł na dzień 20.08.2014. Oczywiście będę odwoływał się od tej opinii, ponieważ ten telefon nigdy nie został zalany – nosiłem go od nowości w bardzo szczelnym gumowym pokrowcu.
    Niestety nie zrobiłem zdjęć naklejek przed wysłaniem telefonu na gwarancję, ale naklejka na baterii jest koloru BIAŁEGO, czyli potwierdza to moje stanowisko. Co teraz powinienem zrobić?

    • Cześć Maux!
      Pierwsze co, to sprawdź również czy nie ma gdzieś pod klapką testera wilgotności – możliwe, że on delikatnie jest zaróżowiony.
      Oczywiście, co musisz zrobić, to odwołać się od ich decyzji – przykład takiego odwołania masz w moim wpisie. Troszkę usuń, troszkę dodaj i odpisz im. Myślę, że jak pokażesz im stanowczo swoje stanowisko, to uznają Twoje odwołanie i każą odesłać telefon do serwisu w celu bezpłatnej naprawy.
      A czy w protokole nie ma żadnego zdjęcia potwierdzającego zalania? Jeżeli nie, to zamieść to również, że stawiają diagnozę, lecz nie dali Ci do tego żadnej podstawy. Walcz!
      Pozdrawiam, Olekx.

  63. Witam,
    Miałem nieprzyjemność z serwisem LG,po wymianie wyświetlacza a pózniej wejścia słuchawkowego,zaczął mi się zbierać kurz pod obudową wyietlacza i pojawiły się białe plamy na wyświetlaczu (drugi taki sam model tel.po wymianie dotyku zero kurzu).
    Po 2 tyg przetrzymania w serwisie nie wiem czy wogóle ktoś tam zaglądał, technik uznał ze mam rzekomo nieautoryzowane oprogramowanie w tel. i odrzucił wykonanie usługi w ramach gwarancji przez serwis,proponując oczywiście usługe płatną.
    Napisałem odwołanie się od decyzji zobaczymy co odpowiedzą.
    Co radzice w razie nie przyjęcia reklamacji,gdzie jeszcze można sie odwołać.
    pozdrawim

    • Cześć wiras,
      Jeżeli faktycznie nie było żadnego nieautoryzowanego oprogramowania w Twoim telefonie – nic nie wgrywałeś przez komputer (mam na myśli całego oprogramowania np. inny ROM), wtedy odwołuj się w LG do skutku. No chyba że nic z tego już nie będzie, udaj się np. do Inspekcji Handlowej. Dodatkowo poproś ich o dokładne informacje na jakiej podstawie określili taką diagnozę: – dokładne dane oprogramowania wersji itp. Pozdrawiam, Olekx.

    • Witam,żadnego oprogramowania na 100% nie wgrywałem,korzystam ze standardowego takie jakie było w telefonie,a tak wogóle to nie za bardzo znam się na tym wszystkim,jak wyskakuje w telefonie aktualizacja oprogramowania to aktualizuje i tyle,sam z siebie nic nie kombinuje, bo nie znam się na tym za bardzo.
      Przyznam że te zabrudzenia pod obudową są coraz większe,wiec im nie odpuszczę po tym jak zrobili fuszerkę przy poprzednich wymianach.
      pozdrawiam i dziekuje Ci za informacje

    • Cześć Wiras ponownie,
      W takim razie jasno im tam w tym odwołaniu pisz, że prosisz o dokładne informacje jaka wyszła u nich ta ingerencja w oprogramowanie. Weź sobie zrób screena jakie masz aktualnie oprogramowanie – a najlepiej to skontaktuj się ze mną poprzez zakładkę „Kontakt”, postaram Ci się jakoś pomóc. Daj znać jak dostaniesz od nich odpowiedź
      Pozdrawiam, Olekx.

    • Witam,
      Reklamacje od decyzji serwisu rozpatrzyli pozytywnie,telefon wrócił do mnie naprawiony wszystko trwało 5 dni, tak że jestem zadowolony.
      pozdrawiam i dzieki za info

    • Witaj,
      Super, na pewno nie można przystawać na to, co napiszą w pierwszej decyzji – szczególnie jeżeli jesteś pewny swojej racji.
      Pozdrawiam, Olekx.

  64. tak oddałam lg l65 nie czytał karty sim wrócił nie naprawiony i teraz wogóle nie idzie go uruchomić

    • Hej Madzia,
      A co Ci napisali w karcie gwarancyjnej, dokonali jakiejś naprawy?
      Pozdrawiam, Olekx.

  65. Tak, dwa tygodnie temu.. LG LEON 4G LTE poooszedł… i co? I ingerencja cieczy, a dam sobie rękę uciąć, że tak być nie mogło.. aż mi się smutno zrobiło jak dostałem info GWARANCJA ODRZUCONA.. Miałem ten sam problem co Ty, tez mi świrował i się przegrzewał, i też tak % baterii sypał się, podłączyłem i szlag go trafił.. Jak myślisz jest o co walczyć pisząc do nich? Czy dać sobie spokój? Miałem go zaledwie trzeci miesiąc 🙁

    • A miałem pozytywne myśli, że go szybko odbiorę, a to się tak potoczyło.. a nawet chciałem wykupić usługę „przywracania danych” to mi koszt naprawy wylecieli 1,5x większy niż wartość telefonu ehh..

    • Cześć,
      Jeśli jesteś pewny, że nie było ingerencji cieczy w Twoim telefonie – Walcz!
      Weź napisz do nich odpowiedź dotycząca reklamacji – pierwsze co, to stwórz sobie wiadomość podobną do tej mojej co do nich wysłałem i wyślij. Mail ich również jest we wpisie. W razie, gdybyś potrzebował pomocy – skontaktuj się za mną poprzez zakładkę „Kontakt”. Myślę, że jeszcze są szanse, abyś telefon miał naprawiony w ramach gwarancji. Pozdrawiam, Olekx.

    • Niestety nie mogę Ci napisać wiadomości, jakiś błąd. Mógłbyś podać na siebie namiar? Facebook?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *